KS Kutno wygrywa trzeci mecz z rzędu i jest współliderem IV ligi!

1

Trwa świetna passa KS-u Sand-Bus Kutno. Nasi piłkarze pokonali dziś na własnym boisku 3-0 LKS Kwiatkowice. Gole dla kutnian zdobyli Ostrowski, Górczyński i Bartos.

Kutnianie świetnie rozpoczęli spotkanie i już w 5. minucie objęli prowadzenie po golu Mateusza Ostrowskiego.

W 13. minucie Adrian Kralkowski zacentrował w pole karne i ładnym strzałem głową popisał się Igor Świątkiewicz, ale jeszcze lepiej zachował się golkiper LKS-u, który odbił futbolówkę na rzut rożny. Trzy minuty później znów było bardzo groźnie, jednak i tym razem strzał Świątkiewicza, po dograniu Kamila Wielgusa, obronił bramkarz.

Później spotkanie nieco się wyrównało i goście kilka razy gościli pod bramką Michała Sokołowicza, jednak nie stworzyli poważniejszego zagrożenia.

Przed końcem pieewszej połowy przypomniał o sobie Łukasz Dynel, który zdecydował się na uderzenie zza pola karnego i piłka przeleciała centymetry nad bramką.

Po zmianie stron jako pierwsi zaatakowali gospodarze. W 50. minucie ładną akcję lewą stroną przeprowadził Łukasz Dynel, ale jego uderzenie odbił bramkarz. W odpowiedzi LKS przeprowadził groźną kontrę, jednak na posterunku był Michał Sokołowicz. Chwilę później bramkarz gości sporo musial natrudzić się po strzale Adriana Kralkowskiego.

W 61. minucie powinno być 2-0 dla kutnian. Po zespołowej akcji w polu karnym znalazł się Igor Świątkiewicz, wystawił piłkę Łukaszowi Dynelowi, ale ten nieczysto trafił w futbolówkę na piątym metrze i zamiast okrzyku radości, z trybun dało się usłyszeć jęk zawodu.

Krystian Górczyński zaliczył prawdziwe „wejście smoka”

KS dopiął swego w 72 minucie. Wprowadzony dosłownie kilka sekund wcześniej Krystian Górczyński z bliskiej odległości sfinalizował podanie od Łukasza Dynela i zaliczył istne wejście smoka!

Sześć minut później gospodarze znów mogli, a nawet powinni zaskoczyć rywali. Dobrą piłkę z głębi pola otrzymał Łukasz Dynel, znalazł się oko w oko z golkiperem, jednak za mocno wypuścìł sobie futbolówkę i ta wylądowała w rękach bramkarza. Dynel niedługo później znalazł się w szesnastce Kwiatkowic, sprytnie przedryblował obroncę, ale strzelił tylko w boczną siatkę.

W 84. minucie przyjezdni przeprowadzili jedną z nielicznych akcji ofensywnych, po której refleksem popisać musiał się Michał Sokołowicz. Odpowiedź KS była jednak błyskawiczna. W 88. minucie Dynel znalazł się sam na sam, minął bramkarza i wystawił futbolówkę Kamilowi Bartosowi, który dopełnił formalności i było 3-0!

Rozochoceni gospodarze nie zamierzali jednak na tym poprzestać. W 90. minucie Gorczyński przeprowadził rajd prawą flanką, wycofał do Dynela, jednak tego dnia lepiej wychodziło mu asystowanie niż strzelanie i piłka minęła bramkę.

KS Sand-Bus Kutno 3 -0 LKS Kwiatkowice
1-0 5′ Mateusz Ostrowski
2-0 72′ Krystian Górczyński
3-0 88′ Kamil Bartos

ŻK: Świątkiewicz, Gałązka, Sobczak;

KS Sand-Bus Kutno: Sokołowicz – Sobczak, Gawlik, Periżhok, Dąbrowski, Świątkiewicz (75′ Bartos), Dynel, Wielgus, Gałązka (70′ Ławniczak), Ostrowski (70′ Górczyński), Kralkowski

ZDJĘCIA Z MECZU

Jeśli znalazłeś się na zdjęciach, a nie wyrażasz zgody na publikację swojego wizerunku, napisz do nas na redakcja@panoramakutna.pl

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze zamieszczane przez internautów. Jeśli widzisz nieodpowiednie treści, zgłoś nam na redakcja@panoramakutna.pl

1 WYPOWIEDŹ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here