Z piekła do nieba. Rezerwy KS-u wygrały w Mianowie po show Krzymieniewskiego

0

Siedem goli, mnóstwo zwrotów sytuacji, hat-trick Adriana Krzymieniewskiego… tak w skrócie wyglądał ostatni mecz KS-u II Kutno z MKS-em Mianów. Po emocjonującym widowisku kutnianie wygrali na wyjeździe 4-3, choć przegrywali 0-3.

Spotkanie rozpoczęło się fatalnie dla podopiecznych Jacka Walczaka, który po kwadransie przegrywali już 0-2, a oba gole padły po strzałach z rzutów wolnych. Taki obrót sytuacji sprawił, że kutnianie ruszyli do huraganowych ataków i raz po raz gościli pod polem karnym gospodarzy. Gdy wydawało się, że kontaktowy gol dla KS-u jest tylko kwestią czasu, Mianów podwyższył na 3-0.

Nie podłamało to jednak kutnian, którzy jeszcze przed przerwą pokazali lwi pazur. Dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Adrian Krzymieniewski i ostatecznie do przerwy KS przegrywał 3-2.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie i zdecydowaną przewagę miała drużyna prowadzona przez Jacka Walczaka. Szybko na 3-3 strzelił Adrian Krzymieniewski (kompletując hat-tricka), ale później bardzo długo KS nie był w stanie zaskoczyć golkipera Mianowa. Sztuka ta udała się dopiero w 85. minucie Tomaszowi Klimczakowi, który ostatecznie zapewnił swojej drużynie wygraną 4-3!

Za tydzień, 4 listopada, KS II Kutno zmierzy się na własnym boisku z Victorią Rąbień. Spotkanie zapowiada się niesamowicie emocjonująco, bowiem zagrają ze sobą drużyny z 3. i 4. miejsca w tabeli łódzkiej A Klasy.

MKS Mianów 3-4 KS II Kutno
Gole dla KS: 3 Adrian Krzymieniewski, Tomasz Klimczak

KS II Kutno: Błażejczyk – Domański, Sztygiel, Tomczak, Walczak, Maryniak, Motylewski, Andrzejewski, Pokorski, Krzymieniewski, Zielonka; zagrali też: Zasadziński – Klimczak, Gajda, Kowalski.

fot. archiwum

Jeśli znalazłeś się na zdjęciach, a nie wyrażasz zgody na publikację swojego wizerunku, napisz do nas na redakcja@panoramakutna.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here