(ZDJĘCIA) Centrum Kutna tonie w śmieciach. Mieszkańcy mają dosyć

    6

    Nieprzyjemny zapach, walające się na każdym kroku śmieci i uciążliwi bezdomni – tak wygląda krajobraz na ul. Zamenhofa. Mieszkańcy osiedla mają dość i zgłosili się ze swoim problemem do naszej redakcji.

    To, jak wygląda altana na śmieci na naszym osiedlu to jest po prostu skandal. Nigdzie w mieście chyba tak nie śmierdzi i nie ma takich widoków. Bezdomni rozrywają worki w poszukiwaniu jedzenia, nikt nie czyści koszy po ich opróżnieniu i smród jest nie do wytrzymania. Śmieci walają się dosłownie wszędzie. I za to mamy więcej płacić? – denerwuje się jedna z mieszkanek ul. Zamenhofa, z którą rozmawialiśmy.

    Kilka miesięcy temu feralna altana stanęła w ogniu, prawdopodobnie przez zaprószenie ognia przez osoby bezdomne. Na szczęście nikt nie ucierpiał, ale nadpaleniu uległo jedno z zaparkowanych nieopodal aut.

    Pożar był już naprawdę dość dawno, a do tej pory nikt nie zrobił porządku z tym miejscem. Kilkanaście metrów obok jest remont Placu Wolności, który ma być wizytówką Kutna, a nasze osiedle wygląda jak z trzeciego świata i tonie w śmieciach. Wstyd znajomych zaprosić. Wszędzie smród, brud i bezdomni – dodaje kolejny z mieszkańców.

    O to, dlaczego do tej pory nie rozwiązano „śmieciowego” problemu na Zamenhofa zapytaliśmy w Towarzystwie Budownictwa Społecznego, które zarządza budynkami na osiedlu.

    Wiata o której mowa jest własnością Urzędu Miasta Kutno. Według informacji uzyskanych w lipcu z Urzędu Miasta, wiata która w wyniku pożaru uległa zniszczeniu ma zostać w najbliższym czasie wyremontowana – powiedział Panoramie Jarosław Pałczyński z TBS–u. – Za właściwe utrzymanie czystości pojemników zgodnie z umową zawartą przez UM Kutno z firmą odbierającą odpady, jest właśnie wspomniana firma. Zarządca nieruchomości obecnie nie dysponuje w tym zakresie narzędziem prawnym, gdyż nie jest stroną umowy.

    Jak się okazuje, po remoncie altany nie przewiduje się zamontowania zamków. Zdaniem TBS–u taki system był już wprowadzany na innych osiedlach, ale nie zdał egzaminu między innymi przez… bezdomnych.

    System taki był przez nas wprowadzony kilka lat temu na osiedlu Szymanowskiego i Szpitalnej. Niestety nie sprawdził się. Głównym powodem takiego stanu był fakt, że  osoby bezdomne, które poszukują surowców wtórnych celowo uszkadzały wkładki zamków, aby uniemożliwiać  zamykanie wiat. Skutkiem takiej sytuacji był fakt, że każdorazowo trzeba było wymieniać zamek, a wraz z nim kilkaset kluczy. Każdorazowa taka sytuacja kosztowała od kilkuset do kilku tysięcy złotych. Dla przykładu na Os. Szymanowskiego jest  275 mieszkań i dorobienie po 1 kluczu na lokal kosztowało w tamtym czasie około 1300 złotych. Poza tym, sami mieszkańcy również nie przestrzegali obowiązku ich zamykania, bądź pozostawiali  odpady  poza zamkniętymi wiatami, czego skutkiem było zanieczyszczanie terenu wokół altan. Naszym zdaniem system zamykania można wprowadzać i będzie on należycie skuteczny jedynie w małych, kilku mieszkaniowych nieruchomościach, bądź osiedlach zamkniętych – wyjaśnia J. Pałczyński.

    Powyższy materiał ukazał się w dzisiejszym papierowym wydaniu Panoramy Kutna, bez komentarza Urzędu Miasta. Odpowiedz otrzymaliśmy dziś, po zamknięciu bieżącego numeru gazety.

    Jak informuje biuro prasowe UM Kutno, altana śmietnikowa zostanie naprawiona (wykonanie dachu) po znalezieniu wykonawcy. Na rynku lokalnym nie ma firm zainteresowanych wykonaniem takiego zlecenia, dlatego urząd nadal poszukuje wykonawcy

    – Zgodnie z umową zawartą z firmą, zajmującą się odbiorem odpadów komunalnych, pojemniki na odpady komunalne w zabudowie wielorodzinnej osiedlowej opróżniane są minimum 2 razy na tydzień, przeważnie ma to miejsce w poniedziałki i piątki.  Wykonawca zgodnie z zapisami umowy ma obowiązek mycia i czyszczenia pojemników nie rzadziej niż raz na 3 miesiące. Ostatnie mycie pojemników w zabudowie wielorodzinnej było wykonywane 12 i 19 sierpnia. Dlatego też pojemniki są obecnie opróżnione, a wiata uprzątnięta – informuje biuro prasowe.

    – Natomiast pozostawione przy altanie  meble i inne odpady wielkogabarytowe mieszkańcy powinni wystawiać tylko w terminach planowanych odbiorów lub dostarczyć własnym transportem do Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych przy ul. Łąkoszyńskiej 127. Terminy odbioru mebli i innych odpadów wielkogabarytowych dostępne są na stronie www.um.kutno.pl (zakładka: Dla Mieszkańców/ Nowy system odbioru śmieci/ Terminy odbioru odpadów pozostałych). Planowany termin odbioru odpadów wielkogabarytowych w zabudowie wielorodzinnej osiedlowej z altan śmietnikowych to 23 sierpnia 2019 r. – wyjaśnia kutnowski magistrat.

    Dodatkowo magistrat przysłał nam zdjęcie, jak wczoraj (20.08) prezentowała się altana śmietnikowa na Zamenhofa:

    Tak wyglądała jeszcze niedawno:

    Jeśli znalazłeś się na zdjęciach, a nie wyrażasz zgody na publikację swojego wizerunku, napisz do nas na redakcja@panoramakutna.pl

    Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze zamieszczane przez internautów. Jeśli widzisz nieodpowiednie treści, zgłoś nam na redakcja@panoramakutna.pl

    6 WYPOWIEDZI

    1. To niech Pan Pałczyński łaskawie wytłumaczy co miał na myśli, po co na osiedlach zamkniętych montować zamki w altanach śmietnikowych ? Przecież sama nazwa wskazuje na to, że skoro osiedle zamknięte to nikt poza mieszkańcami nie ma wstępu, po co wtedy zamki w altanach?

    2. W krajach Unii Europejskiej comiesięczne opłaty obywatelskie za śmieci zasilają lokalne administracje samorządowe które budują i utrzymują publiczne systemy gospodarki odpadami komunalnymi. Jest to tak zwany system naturalnego monopolu gminnego określany jako „in house”. Osiągnięcia tego systemu, w którym tylko 10 procent odpadów trafia na składowanie – są podstawą unijnych wymogów dla całej Wspólnoty Europejskiej. U nas aferałowie uparli się aby comiesięczne opłaty polskich rodzin omijały samorządy i zasilały fundusz zysków firm kręcących lody na śmieciach. Wizytówką polskiej gospodarki odpadami są dzikie wysypiska lub płonące odpady na hałdach i w halach… Ekspert ze Szwecji a więc ze wzorcowego kraju wyznaczającego standardy dla całej Unii stwierdza: „fundamentalne znaczenie w sukcesie gospodarki municypalnej ma fakt – że w Szwecji, Danii, Niemczech, Austrii, Holandii, Belgii i w pozostałych krajach „starej Unii” w których system zadań publicznych realizowany jest przez spółki komunalne, w ramach in-house jest zdecydowanie tańszy. DLATEGO, ŻE Z SAMEJ DEFINICJI SPÓŁKI GMINNE POWINNY BYĆ NON PROFIT, BEZZYSKOWE. W związku z tym, to samo z siebie powinno prowadzić do sytuacji, gdzie na takim rozwiązaniu mieszkaniec gminy tylko zyskuje”… Mimo tej prostej i trafnej diagnozy ilustrującej to na czym polega „polski problem” w odpadach – nadal wielu rżnie głupa, że wystarczy dobrze napisana specyfikacja przetargowa na wyłonienie operatora kręcenia lodów na comiesięcznych opłatach mieszkańców… Jeśli jedynym zadaniem gmin i ich związków jest ogłaszanie przetargów na wyłanianie tych co chcą wygodnie żyć z comiesięcznych opłat polskich rodzin – to mamy niekończący się wyścig cen według scenariusza – www.pb.pl/czarna-wizja-smieciowa-691523 … Elementami tego scenariusza są liczne pożary odpadów na składowiskach i w halach – bo to daje dodatkowe dochody od ubezpieczycieli… Porzucone „niczyje” odpady usuwane na koszt podatnika – to też zjawisko nieznane w innych krajach Europy… Miejmy nadzieję, że w następnej kadencji rząd zajmie się implementacją unijnych zasad systemowych polegających na przejęciu gospodarki odpadami przez zakłady użyteczności publicznej non-profit – tak jak jest to w krajach których osiągnięcia wyznaczają standardy w tej dziedzinie dla całej Europy…

    3. Przecież podobnie jest we wszystkich dużych śmietnikach na osiedlach mieszkaniowych, gdzie jest po 8-9 pojemników. Odór czuć w mieszkaniach bez przerwy, a już latem szczególnie. MASAKRA

    4. Powyższe świadczy o następujących wnioskach: administracja i miasto mają w tzw. poważaniu wizerunek miasta i czystość. Bardzo pięknie o wielu innych spektakularnych wizerunkowo miejscach mówią władze miasta ale i radni!!! Weźcie się za nadzorowanie pracy administratorów z TBS-u a szczególnie ZNM-u, bo to oni są odpowiedzialni za porządek w takich miejscach.

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Please enter your comment!
    Please enter your name here