Do Sejmu trafił projekt, który może znacząco zmienić podejście do marihuany w Polsce. Politycy proponują, by za posiadanie niewielkich ilości na własny użytek nie groziły już kary. To jednak dopiero początek legislacyjnej drogi, a wokół tematu nie brakuje kontrowersji.
15 gramów marihuany bez kary?
Zgodnie z przedstawioną propozycją przez klub parlamentarny Centrum Polska, posiadanie do 15 gramów marihuany nie byłoby karane. Projekt przewiduje również możliwość uprawy jednej rośliny w domu na własne potrzeby. Autorzy zmian argumentują, że obowiązujące przepisy nie przystają do realiów i wymagają korekty.
— W Polsce za kilka gramów marihuany grozi do 3 lat więzienia. Tyle samo co za udział w bójce. Państwo prowadzi tysiące takich spraw rocznie a większość z nich kończy się umorzeniem. Czyli najpierw wydajemy publiczne pieniądze na policję, prokuraturę i sądy… a potem sprawa trafia do kosza. To są setki milionów złotych rocznie. Pieniądze, które mogłyby iść na zdrowie i leczenie. To nie zwiększa bezpieczeństwa. To nie jest sprawiedliwe. To marnowanie zasobów — napisała w mediach społecznościowych posłanka Ewa Szymanowska.
Są też przeciwnicy zmian
Propozycje liberalizacji przepisów od lat budzą w Polsce duże emocje. Przeciwnicy takich rozwiązań wskazują m.in. na ryzyko wzrostu używania substancji psychoaktywnych oraz trudności w egzekwowaniu ewentualnych limitów.
Na razie to zapowiedź zmian. Projekt ustawy będzie musiał przejść pełną ścieżkę legislacyjną w parlamencie, od prac w komisjach po głosowania w Sejmie i Senacie. Obecnie ruszyły konsultacje społeczne projektu, które potrwają do 29 kwietnia 2026.
O sprawie będziemy jeszcze informować.






