Sport"W tym sezonie chcemy tego uniknąć". Trener KS Kutno przed inauguracją IV...

„W tym sezonie chcemy tego uniknąć”. Trener KS Kutno przed inauguracją IV ligi

Przed KS Kutno nowy sezon i nowe wyzwania. Po krótkim, ale intensywnym okresie przygotowawczym drużyna Jacka Walczaka jest gotowa do ligowej inauguracji. O zmianach w kadrze, realnych celach na sezon i pierwszym wyjeździe do Piotrkowa trener mówi w rozmowie z Panoramą Kutna.

- reklama -

Łukasz Stasiak: Okres przygotowawczy za Wami. Jak trener coenia te ostatnie tygodnie? Zespół jest gotowy na start ligi?

Jacek Walczak: Okres przygotowawczy przed tym sezonem był dość specyficzny. Był bardzo krótki, ale intensywny. Czy zespół jest przygotowany? Wszystko pokażą pierwsze mecze. Dopiero po nich będzie wiadomo, o co gramy i jak ta drużyna jest przygotowana.

- reklama -

Tak jak mówię, czasu było niewiele, ale na pewno było intensywnie. Rozegraliśmy dużo sparingów. Myślę, że jeszcze w tamtym tygodniu zawodnicy mieli ciężkie nogi. Było to widać, zresztą po rozmowach z nimi też o tym wiedziałem.

Czy jesteśmy przygotowani? Tak jak mówię, ciężko to dziś jednoznacznie ocenić. Wszystko zweryfikuje liga.

- reklama -

Latem doszło do kilku zmian w kadrze. Czy drużyna jest dziś mocniejsza niż na koniec poprzedniego sezonu?

Jacek Walczak: Tak, doszło do kilku zmian w kadrze. Odeszło od nas trzech doświadczonych zawodników: Kuba Szlaski, Świątczak i Malec. W ich miejsce pozyskaliśmy również doświadczonych piłkarzy Piotrka Kasperkiewicza, Michała Wrzesińskiego, a także młodzieżowca Bartka Witkowskiego.

Trzeba też pamiętać, że do ŁAF-u wróciło kilku ich wychowanków, którzy przed poprzednim sezonem pojawili się w naszym klubie. Tych zawodników również nie ma już w naszej kadrze. Oczywiście oni nie stanowili o sile drużyny, ale wielu z nich pokazało się w poprzednim sezonie z dobrej strony.

Czy zespół będzie mocniejszy? Zobaczymy. Pracujemy nad tym, żeby był mocniejszy. Chcemy, żeby ta drużyna robiła postęp, żeby ewoluowała. To jest proces i na to potrzebny jest czas.

Tak jak mówię, sparingi nie pokazują wszystkiego. Drużyny różnie do nich podchodzą. Jedni rotują składem, inni mieszają, jedni wystawiają podstawowy skład w pierwszej połowie, a w drugiej gra praktycznie druga jedenastka.

Tak naprawdę papierem lakmusowym tego, jak będziemy wyglądać i jaką mamy wartość, będzie liga. Dopiero tam będzie można ocenić, czy jesteśmy drużyną mocniejszą niż w poprzednim sezonie, czy słabszą.

Zawsze też ciężko porównywać sezon do sezonu, bo zmienia się potencjał innych drużyn. Myślę, że jeden do jednego nigdy nie da się ocenić, czy zespół jest lepszy czy słabszy niż rok wcześniej.

Czy to koniec transferów?

Mogę potwierdzić, że przyglądamy się kilku obcokrajowcom. Trenują z nami, zagrali też w sparingach. W najbliższych dniach powinny zapaść decyzje co do ich przyszłości w naszym klubie

O co realnie będzie grał KS Kutno w sezonie 2026/2027? Jaki cel stawiacie sobie jako zespół?

Jeżeli chodzi o cel, to na razie nie został on oficjalnie postawiony. Na pewno naszym głównym celem jest walka o trzy punkty w każdym meczu. Bardzo ważny będzie początek sezonu. Jeżeli w pierwszych dwóch–trzech meczach dobrze zapunktujemy, myślę o sześciu–siedmiu punktach, to może nas to napędzić na kolejne spotkania i z tego może urodzić się naprawdę fajny wynik.

Oczywiście realnie stąpamy po ziemi. Myślę, że chcielibyśmy spokojnie uplasować się w pierwszej ósemce. To jest taki realny cel, żeby nie mieć z tyłu głowy, że grozi nam spadek, i nie walczyć o utrzymanie do ostatnich kolejek, jak było dwa sezony temu. W poprzednim sezonie też dopiero na cztery kolejki przed końcem zapewniliśmy sobie realnie utrzymanie.

W tym sezonie chcemy tego uniknąć. Chcemy punktować. Myślę, że jeśli ominą nas kontuzje i jakieś głupie kartki, to powinniśmy ten cel zrealizować.

Już w niedzielę inauguracja IV ligi. Z jakim nastawieniem jedziecie na pierwszy mecz i co będzie najważniejsze, żeby dobrze wejść w sezon?

Tak, już w niedzielę inauguracja ligi. Czeka nas wyjazdowy mecz z Polonią Piotrków. Tam zawsze gra się ciężkie mecze. To specyficzny zespół, który gra ostro i agresywnie. Graliśmy z nimi półtora miesiąca temu, w przedostatniej kolejce poprzedniego sezonu. Wygraliśmy tam 2:1 i jedziemy z zamiarem powtórzenia tego wyniku, czyli zdobycia trzech punktów.

Oczywiście rywal również dokonał transferów i ma zmiany w kadrze. Na pewno będą chcieli wygrać pierwszy mecz, tym bardziej że inaugurują sezon u siebie.

Na pewno będzie to ciężkie spotkanie, ale jeśli udałoby się wygrać, a taki cel sobie stawiamy, to będzie to świetny bodziec do dalszej rywalizacji i na pewno nakręci nas przed kolejnymi meczami.

- reklama -

Najnowsze wiadomości: