KutnoTakiego muralu w Kutnie jeszcze nie było. Róża ma sprawić, że ten...

Takiego muralu w Kutnie jeszcze nie było. Róża ma sprawić, że ten budynek… zniknie [ZDJĘCIA]

Budynek, który może „zniknąć” i róża na jego tle. W centrum Kutna oficjalnie zaprezentowano mural, który ma być czymś więcej niż tylko ozdobą. Dziś na Placu Wolności odbył się briefing prasowy. Miasto nie wyklucza, że podobnych artystycznych realizacji pojawi się w Kutnie więcej.

- reklama -

W centrum Kutna w sierpniu pojawił się nowy mural, który odmienił wizerunek jednej z kamienic. Dziś, w dniu rozpoczęcia Święta Róży nastąpiło jego oficjalnie zaprezentowanie. Nie jest to jednak typowa dekoracja ściany. Autor projektu, dr Rafał Piekarski, mówi o nim jako o „antymuralu” i artystycznej interwencji, która ma sprawić, że znajdujący się przy Placu Wolności budynek przestanie tak mocno przyciągać uwagę.

Oficjalna prezentacja muralu odbyła się w piątek, 4 września. O jego powstaniu podczas spotkania mówili zastępca prezydenta Kutna Zbigniew Wdowiak, koordynatorka inwestycji Julia Frątczak oraz autor projektu dr Rafał Piekarski, związany z Kutnem artysta i wykładowca Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie.

- reklama -

Jak przypomniał Zbigniew Wdowiak, Piekarski jest również autorem koncepcji „Panoramy Historii Kutna”. Tym razem zaprojektował pracę, która miała nie tylko ozdobić przestrzeń, ale przede wszystkim zmienić sposób odbioru znajdującego się tam budynku.

– Pomysł był taki, aby również i tuż obok na Placu Wolności przygotować dla mieszkańców taką oto niespodziankę – mówił Wdowiak.

- reklama -

Nie zwykły mural, a „antymural”

Sam Piekarski opowiedział, że pomysł powstał bardzo szybko. Jak relacjonował, podczas oglądania budynku razem z prezydentem zwrócono uwagę na jego nieestetyczny wygląd i charakterystyczne zacieki na ścianie. Artysta zaproponował rozwiązanie, które miało niejako „schować” budynek za grafiką.

– Powiedziałem: zróbmy tam mural, ale zróbmy go tak, żeby był właściwie antymuralem i sprawił, że cały budynek zniknie – mówił Piekarski.

W projekcie pojawiły się chmury i róża, czyli motyw bezpośrednio kojarzący się z Kutnem. Cała koncepcja, jak mówił artysta, powstała w ciągu kilkunastu, najwyżej kilkudziesięciu minut. Piekarski podkreślał jednocześnie, że nie chciał stworzyć klasycznego, mocno dominującego muralu. Ze względu na charakter miejsca i jego otoczenie projekt miał być znacznie bardziej subtelny.

– Zwykły mural rywalizowałby bardzo z na przykład z kościołem, czy z całym rynkiem. To byłoby niewskazane. Więc musiałem zrobić projekt, który jest bardzo delikatny – tłumaczył Piekarski.

Efekt zależny od pogody

Istotnym elementem projektu jest sposób, w jaki mural współgra z niebem. Piekarski zwracał uwagę, że przy odpowiedniej pogodzie i kolorystyce nieba granica pomiędzy namalowanymi chmurami a rzeczywistym niebem może się zacierać.

Wtedy budynek ma optycznie „znikać”, a na jego tle mocniej wybijać się motyw róży.

Realizacja różniła się również od typowego sposobu wykonywania wielkoformatowych murali. Jak wyjaśniał artysta, praca była malowana warstwami, bardziej jak obraz niż grafika nanoszona według gotowych pól kolorystycznych.

Za wykonanie odpowiadała firma Wallart z Warszawy, specjalizująca się w realizacji murali artystycznych i reklamowych. Realizacja przy Placu Wolności 12 trwała cztery dni.

Projekt musiał wcześniej uzyskać akceptację Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, ponieważ budynek znajduje się na obszarze objętym ochroną konserwatorską.

Miasto nie wyklucza kolejnych murali

Podczas spotkania padło również pytanie o kolejne tego typu realizacje w Kutnie. Zbigniew Wdowiak zaznaczył, że miasto jest otwarte na kontynuowanie pomysłu, ale kolejne prace powinny być dopasowane do konkretnej przestrzeni.

– Jesteśmy otwarci na to, aby tę muralową, czy antymuralową przygodę kontynuować. Najważniejsze w tym wszystkim jest, żeby pojawiające się dzieło było adekwatne dla danego miejsca – powiedział zastępca prezydenta Kutna.

Jednym z miejsc branych pod uwagę przy kolejnych realizacjach ma być teren nad Ochnią, gdzie już wcześniej pojawiały się murale. Tym razem miasto chciałoby postawić na bardziej dojrzałe i artystyczne formy.

Nowy mural można oglądać przy Placu Wolności 12. Jego autor zachęca, by zobaczyć go również przy różnej pogodzie, bo właśnie wtedy, jego zdaniem, najlepiej można dostrzec zamierzony efekt „znikającego” budynku.

- reklama -

Najnowsze wiadomości: