Czy problem z podtopieniami zostanie w końcu rozwiązany? To pytanie od dawna zadają sobie mieszkańcy Al. ZHP. W tej sprawie od pewnego czasu interweniuje radny Rafał Jóźwiak. Miasto zapewnia podjęcie prac, jednak jak tłumaczy wiceprezydent Jacek Boczkaja „nie ma realnego sposobu rozwiązania problemu w stu procentach”.
Po ostatniej interpelacji radnego R. Jóźwiaka w sprawie zalań na Al. ZHP, głos w sprawie zabrał Jacek Boczkaja, zastępca prezydenta Kutna.
Jak mówi, magistrale kanalizacji deszczowej w Alei Jana Pawła II oraz Alei ZHP wraz z wlotami są systematycznie czyszczone przez PWIK Sp. z o.o. w Kutnie na podstawie obowiązującej od wielu lat umowy. Spółka utrzymuje w sprawności również separatory przy wlotach do rzeki Ochni z tych kanałów.
„Przy bardzo intensywnych opadach, możliwość przepływu wody zarówno kanałami jak i przez separatory mogą się okazać niewystarczające w stosunku do ilości napływającej wody, w wyniku czego podtapiana jest m.in. Al ZHP z fragmentem ulicy Troczewskiego. Dodatkowym problemem jest brak możliwości spływu powierzchniowego z tak nisko położonych terenów” – tłumaczy J. Boczkaja.
Magistrat zapowiada podjęcie prac, aby uniknąć podobnych sytuacji, jednak…
„Teoretycznie istnieje możliwość rozbudowy urządzeń odwodnienia ulicznego, jednak nie ma realnego sposobu rozwiązania problemu w 100%, bo nie jest możliwe określenie maksymalnej ilości wody opadowej podczas deszczów „nawalnych”. Będą jednak podjęte prace zmierzające do ograniczenia uciążliwości mieszkańców w takich sytuacjach” – dodaje J. Boczkaja.






