W regionie trwa wojna banerowa związana z tzw. Piątką dla Zwierząt. W Kutnie i innych okolicznych miejscowościach pojawiły się afisze znanych lokalnych polityków okraszone niewybrednymi hasłami.
Za akcję związaną z pojawieniem się banerów odpowiada AgroUnia, czyli te same osoby, które niedawno organizowały rolnicze protesty z blokadami dróg. „Tak wygląda zdrajca polskiej wsi” – to hasło, a także zdjęcia i nazwiska niektórych posłów z naszego regionu pojawiły się na banerach. Dlaczego?
„Trzeba nazywać rzeczy po imieniu, Ci ludzie okazali się ZDRAJCAMI POLSKIEJ WSI! Nikt z tych posłów i senatorów nie spełnił obietnic wyborczych. PiS obiecywał protekcjonistyczne podejście do małych i średnich gospodarstw, które bardzo często zajmują się hodowla. KO obiecywało dialog społeczny, który w trakcie procedowania tej ustawy nie miał miejsca. Lewica zapewniała nas, że będzie stała po stronie zwykłego człowieka, pracownika, a rolnicy to są niezwykli? Skoro nie ujęto się za widmem tragedii ludzkiej, która będzie miała miejsce po wejściu tej ustawy w życie. OSZUŚCI I ZDRAJCY! Wieś tego nie zapomni!” – czytamy na profilu w mediach społecznościowych AgroUnii powiatu łęczyckiego i kutnowskiego.
Z takimi zarzutami nie zgadzają się między innymi działacze Koalicji Obywatelskiej, którzy zdjęli banery dotyczące ich polityków.
„Zdrajcami polskiej wsi się nie czujemy. Mamy szacunek do rolników i ich pracy. Aż nie chce się wierzyć w to, że ktoś może uważać, że Polska wieś to masowe mordowanie zwierząt na futra. To wyraża kompletny brak szacunku dla polskiej wsi. Popieram ustawę, która zabrania hodowli zwierząt na futra. Pragnę nadmienić, że senackie poprawki były zgłaszane przez KO – powiedziała nam Martyna Stasiak, która działa w imieniu posłanki Agnieszki Hanajczyk.






