REKLAMA
czwartek, 30, czerwiec 2022
REKLAMA

„Drożyzna i brak poszanowania”. Mocne słowa rolników o dzisiejszych protestach [ZDJĘCIA/WIDEO]

Dziś w powiecie kutnowski, tak jak w kilkudziesięciu innych miejscach w Polsce odbywają się protesty organizowane przez Agro Unię. Dlaczego rolnicy wyjechali maszynami na drogi i przeciwko czemu protestują? Jak mówią główne powody to drożyzna oraz brak poszanowania i zrozumienia rolnika.

poniżej dalsza część artykułu

O środowych protestach szerzej pisaliśmy między innymi tutaj: [ZDJĘCIA/WIDEO] Ruszył protest rolników! Duże utrudnienia na drogach.

Rolnicy około 11 wyjechali ze Strzelec i udali się w kierunku Kutna. Z tego powodu na DK60 i DK92 występowały duże utrudnienia w ruchu. Jak mówią jednak rolnicy, protest był nieunikniony.

Przemysław Wiankowski, jeden z organizatorów strajku w powiecie kutnowskim
poniżej dalsza część artykułu

– Sytuacja ogólnie jest bardzo zła. W sklepach jest drożyzna i widzimy to wszyscy. Jest wielki problem z nawozami, połowa rolników nie ma ich jeszcze kupionych. Ogólnie jest bardzo ciężko, gospodarstwa z dnia na dzień upadają. A będzie jeszcze gorzej i jeszcze drożej. Sytuacja jest taka, że wysoka cena nawozu równa się drogi chleb. Strajkujemy dziś w powiecie kutnowskim, jest około 50 rolników, a w całym kraju odbywa się kilkadziesiąt protestów – mówił dziś Przemysław Wiankowski, jeden z organizatorów protestu, który wyruszył ze Strzelec.

Rozgoryczenia sytuacją, jaka dotyka rolników nie krył także Sylwester Pewniak, jeden z protestujących.

poniżej dalsza część artykułu

– Wszyscy rządzący robią wszystko dla tych, którzy pracują. Dla nich zrobiło się Nowy Ład, żeby więcej zarabiali, natomiast nikt nie myśli o rolnikach. Ciężko pracujemy, a podnieśli nam ceny nawozów, paliwa i ceny energii. Dziś koszty produkcji są bardzo wysokie i tak jak widać na jednym z transparentów, dziś świnię sprzedajmy po 3,90 zł/kg, natomiast ludzie w mieście kupują szynkę po 45 złotych. Czyli zarabiają wszyscy, którzy są pośrednikami w rolnictwie, a rolnik nie zarabia – komentował Sylwester Pewniak.

Sylwester Pewniak, jeden z protestujących rolników.

Jak podkreślał, jego zdaniem „rolnikowi jest coraz trudniej i coraz ciężej się żyje”. – A my chcemy również tak jak ludzie w mieście godnie żyć za naszą ciężką pracę i utrzymać całe rodziny. Niestety tego nie ma i nie ma w ogóle poszanowania i zrozumienia rolnika. Dlatego dziś protestujemy, żeby pokazać, że jednak rolnictwo w Polsce jeszcze jest. Bo chyba wszystkim rządzącym chodzi o to, żeby to rolnictwo zostało zlikwidowane.

poniżej dalsza część artykułu

Rolnicy zapowiadają, że jeśli rząd nie zmieni swojego podejścia, to w najbliższym czasie protesty będą powtórzone. W planach jest między innymi najazd na Warszawę. O sprawie będziemy jeszcze informować.









































reklama

Warto przeczytać:

reklama