reklama
reklama
reklama
reklama

Kiedy skończy się drogowa męka i przejedziemy pod wiaduktem na Józefowie?

Nadal nie wiadomo, kiedy uruchomiony zostanie przejazd pod wiaduktem kolejowym na Józefowie w Kutnie. Wciąż nie ma porozumienia na linii miasto–kolej w tej sprawie. Temat ponownie powrócił na dzisiejszym posiedzeniu rady miasta.

Temat feralnego przejazdu na wtorkowej sesji Rady Miasta Kutno przywołał radny Paweł Markiewicz. Dopytywał, jak obecnie wygląda sytuacja i zobrazował, że „kierowcy troszeczkę posprzątali gruzowisko pod przejazdem i korzystają”.

- R E K L A M A -

Wiceprezydent Kutna Jacek Boczkaja odpowiedział, że miasto nadal czeka na porozumienie z władzami kolei. W grudniu odbyło się spotkanie w tej sprawie, jednak temat utknął w martwym punkcie.

– Po tym spotkaniu miało być podpisane porozumienie z koleją. W założeniu, o którym mówiło PKP PLK, miała to być połowa stycznia. I jakoś do dzisiaj draftu tego porozumienia nie mamy. Dzwonimy, piszemy mejle i dowiadujemy się, że jest to na ukończeniu – wyjaśniał wiceprezydent Kutna.

- R E K L A M A -

Boczkaja jutro ma spotkanie z wykonawcami przedsięwzięcia na Józefowie i wówczas co nieco powinno się wyjaśnić. – Założenie jest takie, żeby zrobić tymczasowy przejazd dla małych busów i samochodów osobowych w obie strony – mówi wiceprezydent Boczkaja.

To tyle, jeśli chodzi o sam tymczasowy przejazd. Cała inwestycja związana z wiaduktem w tym roku raczej nie będzie skończona, bo wymaga to, jak mówił wiceprezydent Kutna, przede wszystkim projektu, uzgodnień infrastruktury kolejowej i samego wykonawstwa.

- R E K L A M A -

– Myślę, że to w tym roku nie będzie zrobione. Ale to są sprawy od nas mało zależne – mówił wiceprezydent Kutna.

Przypomnijmy, kością niezgody przy przebudowie wiaduktu na Józefowie jest przejazd drogowy. W grudniu na sesji rady miasta na światło dzienne wyszła informacja, że PKP nie ma w planach zrobienia modernizacji drogi w swojej części. Więcej o sprawie pisaliśmy tutaj: Problemy z wiaduktem na Józefowie. Chodzi o 20 mln złotych, miasto rozmawia z PKP

Jak mówił wówczas prezydent Kutna Zbigniew Burzyński, pierwotnie za infrastrukturę drogową przy wiadukcie (między innymi odwodnienie terenu, oświetlenie) odpowiadać miało miasto, zaś PKP miało zająć się drogą pod wiaduktem kolejowym m.in. poszerzeniem przejazdu, aby mogły zmieścić się dwa samochody, a także podwyższeniem, aby mieściły się tam np. autobusy miejskie.

O sytuacji związanej z wiaduktem na Józefowie będziemy jeszcze informować.

- R E K L A M A -

Polecamy:

Nie przegap: