Nie każdy telefon musi być odebrany

Migrena znów cię dopadła, bóle nadgarstka promieniują aż do kciuka, czujesz, że jesteś niedotleniony, i że zbyt wiele uwagi poświęcasz rzeczom, które w rzeczywistości nie mają żadnego znaczenia? Jak, na przykład, jakie kolejne zdjęcie dodać na swojego Insta, aby pasowało do feedu lub jak udowodnić ludziom, że jesteś coś wart?

Wygląda na to, że wpadłeś w sidła uzależnienia od smartfona. Co oznacza, że powinieneś czym prędzej sam sobie pomóc! Jak? Mamy kilka pomysłów na to, co możesz zrobić, aby uwolnić się od skrępowania przymusem korzystania z telefonu.

Jeżeli widzisz, że media społecznościowe mają na ciebie bardzo zły wpływ, może warto zastanowić się nad tymczasowym zniknięciem z nich lub ograniczeniem korzystania z danych programów? Może być tak, że wpływają one mocno na twoją samoocenę lub złe samopoczucie – w takim wypadku powinieneś skonsultować się z psychoterapeutą, który pomoże ci ustalić, jak powinieneś uwierzyć w siebie i swoje możliwości, aby nie porównywać się z innymi.

Jeśli natomiast temat jest bardziej złożony i niekoniecznie chodzi o twe poczucie wartości, a zwyczajną chęć sięgania po telefon i przyzwyczajenie do nieustannego scrollowania social mediów – pomożemy ci wyjść z tego niezdrowego nałogu. Co możesz zrobić?

Przede wszystkim ustal, które aplikacje zabierają ci najwięcej czasu i pomyśl sobie, jak możesz – w zdrowy sposób – zastąpić korzystanie z nich. Czy, na przykład, zamiast nieustannego przeglądania Instagrama, może lepiej byłoby pójść na długi spacer i samemu zrobić interesujące zdjęcia? Lub – pójdźmy o krok dalej – zapisać się na kółko fotograficzne, na którym mógłbyś rozwinąć swoje zainteresowanie?

A może zamiast czytania plotek na Pudelku, sam napisałbyś coś twórczego? A może zapisałbyś się na warsztaty pisarskie? Albo – skoro tak lubisz czytać – sięgnąłbyś po interesującą lekturę, w której mógłbyś utonąć na resztę dnia?

Wyjście z nałogu sięgania po smartfona, wcale nie jest tak trudne, jak się wydaje! Owszem, wiele zależy od twojego samozaparcia i pierwszego kroku, ale uwierz, że istnieje mnóstwo alternatyw na zastąpienie odruchu wyciągania komórki z kieszeni i grzebania w internecie. Wystarczy poszukać nowego zainteresowania, hobby, które będziesz mógł rozwinąć i całkowicie dać mu się ponieść, a także wyćwiczyć sztukę dobrego mówcy i rozmówcy – dzięki czemu podczas rozmowy również nie będziesz odczuwał potrzeby łapania za telefon i ucieczki w wirtualny świat. Dodatkowo, jak przekonuje Jakub Goldberg, ekspert serwisu ktoto.info i analityk z branży bezpieczeństwa telekomunikacyjnego i społecznego, zajmującego się identyfikacją nieznanych numerów:

„Nie każdy telefon musi być odebrany. To my decydujemy czy chcemy rozmawiać czy nie. Możemy też zdecydować, że nie chcemy mieć kontaktu z nikim i odłożyć telefon na półkę. Może to się wydawać dziwne dla niektórych, nierealne. Ale jak to nie odebrać dzwoniącego telefonu? Ktoś ma do nas jakąś sprawę. No właśnie, ktoś ma, nie my mamy.”

Aktywności fizyczne są zazwyczaj wspaniałym zastępnikiem nie tylko smartfonowego nałogu, ale w ogóle większości uzależnień, ponieważ dają dużo radości i same też uzależniają – ale w ten dobry sposób. Jeżeli uda ci się odnaleźć działanie – jakiś sport, który będzie cię uskrzydlał, idź w to! Z pewnością zobaczysz pozytywne strony zmiany… nałogu.

Choć, oczywiście, sport nie jest jedynym sposobem na odpuszczenie zerkania w ekran. Jeśli czujesz, że twoje uzależnienie, jest w gruncie rzeczy twoją pasją, postaraj się przekłuć je w coś dobrego! Kochasz przemawiać do ludzi i pokazywać im swoje życie? Może to czas na rozwinięcie bloga? Dla chcącego nic trudnego! Pamiętaj jednak o równoczesnym dbaniu o siebie i swoje potrzeby, a także oddziel korzystanie ze smartfona od prawdziwego odprężenia w czasie wolnym. Najważniejsze, aby prowadzić wylogowane życie.

Nie przegap: