reklama
reklama

Ola z Kutna walczy z anoreksją! Waży zaledwie 31 kilogramów. „Jestem zamknięta w więzieniu ciężkiej choroby”

Ola z Kutna od dwóch lat, jak sama mówi jest zamknięta w więzieniu ciężkiej śmiertelnej choroby, czyli anoreksji. Przy wzroście 160 cm, waży zaledwie 31 kilogramów! Potrzebuje naszej pomocy.

- R E K L A M A -

Oto dramatyczna historia Oli:

Mam na imię Ola i od 2 lat jestem zamknięta w więzieniu ciężkiej śmiertelnej choroby – ANOREKSJI. Pozornie dobra przyjaciółka z każdym dniem coraz bardziej wyniszcza mój organizm oraz zabiera to, co najcenniejsze czyli życie. Ważę obecnie 31 kg przy 160 cm wzrostu.

- R E K L A M A -

Nie wiem, ile czasu mi jeszcze zostało i ile sił znajdę jeszcze do walki.

Mam 21 lat, a moja choroba coraz szybciej dąży do jednego, a to jeszcze nie czas by umierać! Chcę walczyć, chcę żyć i proszę o pomoc, bo jeżeli już nic się nie zmieni to wkrótce zniknę… Nigdy siebie nie akceptowałam, bywały gorsze i lepsze dni, jednak zależały one od cyferki, jaką w dobrym momencie pokazuje waga.

- R E K L A M A -

Chciałam czuć się zawsze lepsza od kogoś, nie chciałam czuć się już gorsza, jak zawsze mimo, iż najbliżsi zawsze mi powtarzali, że jestem idealna ja zawsze czułam się gorsza… Załamałam się, wydawało mi się, że nie zasługuję na szczęście, bo nie jestem tego warta! Popadłam w wir w poprawianiu siebie, zaczęło się od zwykłego ograniczania jedzenia, później już było coraz więcej i więcej aż w końcu nic. Myślałam, że mam nad wszystkim kontrolę i nawet nie zauważyłam, kiedy ona zaczęła kontrolować mnie!

Doszłam do momentu, w którym obsesyjnie zaczęłam liczyć kalorie, ważyłam się po kilkanaście razy dziennie, kawałek marchewki stał się dla mnie paraliżującym wyzwaniem. Moje życie towarzyskie, rodzinne i zawodowe przestało dla mnie istnieć.


Przed chorobą wszędzie było mnie pełno, studiowałam na kierunku Logistycznym, byłam tak energiczną i uśmiechniętą osobą, że zarażałam tym innych. Teraz z każdym dniem czuję, że opadam z sił, tracę wszystko to co było przecież dla mnie najcenniejsze czyli życie, rodzinę, radość!

Dlatego proszę Was z całego serca o wsparcie. Choroba zabrała całą mnie i manipuluje każdą moją część. Obiecuję, że w pełni zaangażuję się w daną mi szansę, która jest ostatnią nadzieją na wyjście z więzienia Anoreksji.

Pieniądze ze zbiórki przeznaczone są na pobyt stacjonarny 40-dniowy w ośrodku psychoterapeutycznym Alira, specjalizującym się w leczeniu zaburzeń odżywiania. Koszt pobytu w ośrodku obejmuje ponad 150 godzin sesji psychoterapeutycznych oraz psychodietetycznych z wykwalifikowaną kadrą terapeutów, wyżywienie (specjalnie tworzone posiłki dla osób cierpiących na zaburzenia odżywiania) oraz nocleg.

Więcej o Ośrodku Alira: http://alira.swiatlodlazycia.org.pl/

Fundacja Światło Dla Życia: http://swiatlodlazycia.org.pl/

UWAGA! W razie wpłat przelewem na konto Fundacji (zamiast przez przycisk Wpłać na górze przy zdjęciu), zwracamy się z prośbą o wpisanie w tytule przelewu nazwy zbiórki lub osoby, na którą realizowana jest wpłata. Bez tej informacji Fundacja nie jest w stanie powiązać przelewu ze zbiórką i pieniądze zostaną przekazane na cele statutowe Fundacji Światło Dla Życia.

WPŁAĆ PIENIĄDZE



- R E K L A M A -

Polecamy:

Nie przegap: