(WIDEO/ZDJĘCIA) Konferencja Lewicy pod komendą policji w Kutnie. Mówili o „represjach ze strony PIS–u”

Dziś przed gmachem policji w Kutnie odbyła się konferencja prasowa z udziałem przedstawicieli Lewicy. Spotkanie z dziennikarzami dotyczyło wezwań na komendę w związku z udziałem w zeszłorocznym „Strajku Kobiet”.

- poniżej dalsza część artykułu -

Dziś przed gmachem policji w Kutnie odbyła się konferencja prasowa z udziałem przedstawicieli Lewicy. Spotkanie z dziennikarzami dotyczyło wezwań na komendę w związku z udziałem w zeszłorocznym „Strajku Kobiet”.

Spotkaliśmy się tutaj ze względu na to, że w Kutnie rozpoczęły się już represje, takie jak widzimy w całej Polsce w stosunku do osób, które walczą z PIS–em o swoją godność i prawa człowieka. Do osób, które od 4 miesięcy wychodzą na ulicę, aby pokazać, że nie zgadzają się na to, co PIS i ich „pseudotrybunał” szykują – mówił Sebastian Walczak, lider kutnowskiej Lewicy.

- poniżej dalsza część artykułu -

Jak podkreślał, w ostatnim czasie wiele osób w Kutnie dostało wezwania na policję w związku z wydarzeniami z października, listopada i grudnia, czyli trwania „Strajku Kobiet” w naszym mieście.

Ja osobiście dostałem cztery takie wezwania. Na dwa odpowiedziałem, ale dwa kolejne postanowiłem zignorować, ponieważ zarzuty, które ktoś mi stawia, w tym wypadku policja, która działa na zlecenie PIS–u, są kuriozalne i niezgodne z konstytucją – mówił Walczak.

- poniżej dalsza część artykułu -

Podczas konferencji Walczak nie szczędził gorzkich słów pod adresem rządzących, a także parlamentarzystów z Ziemi Kutnowskiej.

PIS zatacza koło i wraca do czasów komunistycznych. Rozkazuje policji gnębienie opozycji artykułami, które były stworzone i przyczyniły się komunizmowi. Uważam, że my jako cała opozycja stoimy tam, gdzie stała opozycja 40 lat temu, a ludzie tacy jak Kaczyński, Woźniak czy Rzymkowski stoją tam, gdzie wtedy stało ZOMO – twierdził przedstawiciel kutnowskiej Lewicy.

- poniżej dalsza część artykułu -

Podczas spotkania z dziennikarzami głos zabrał także Michał Pietrzak, koordynator Wiosny Biedronia w naszym okręgu wyborczym.

To co chcemy, aby wybrzmiało dosadnie, mocno i wielokrotnie, bo to musi docierać do obywateli, to represje jakie próbuje się wymóc na nas osobach protestujących. To jest po prostu zwykłe zastraszanie, aby nie wychodzić i nie protestować przeciwko łamaniu praw człowieka. PIS wie, że jego poparcie leci w dół. Wie, że te strajki przyczynią się i na pewno będą gwoździem do trumny w przyszłych wyborach. Dlatego za wszelką cenę próbuje te strajki stłamsić – mówił M. Pietrzak.

Więcej w materiale wideo (transmisja na żywo):








reklama

Ostatnio dodane:

reklama

reklama



open