(ZDJĘCIA) Poseł mówi o niszczeniu materiałów wyborczych. Jest odpowiedz prezydenta Kutna

- przewiń w dół, aby przeczytać resztę artykułu -

Poseł Tomasz Rzymkowski poinformował komendanta kutnowskiej policji o niszczeniu materiałów wyborczych. Chodzi o wyczyszczenie słupów ogłoszeniowych na kutnowskich ulicach, choć przed nami druga tura wyborów na prezydenta RP. Do sprawy na wtorkowej sesji rady miasta odniósł się prezydent Kutna Zbigniew Burzyński.

- przewiń w dół, aby przeczytać resztę artykułu -

Na wtorkowej sesji rady miasta, Janusz Kołodziejski zapytał prezydenta Kutna o sprawę poruszoną przez posła Tomasza Rzymkowskiego w mediach społecznościowych.

Mianowicie chodzi o usuwanie materiałów wyborczych ze słupów przeznaczonych na tego typu działania. Trwa jeszcze kampania wyborcza, przed nami druga tura. Dlaczego więc są usuwane te materiały? – pytał J. Kołodziejski.

- przewiń w dół, aby przeczytać resztę artykułu -

Jak zapewnia prezydent, to standardowe działania, które mają być prowadzone po każdych wyborach.

Zawsze był taki zwyczaj, że jak kończyła się kampania wyborcza, to dzień po wyborach służby urzędu miasta przystępowały do czyszczenia słupów – odpowiedział prezydent Kutna Zbigniew Burzyński. – Bo jak się na to popatrzy, to jest coś obrzydliwego. Plakat na plakacie, jak popada to spadają te plakaty. To jest ubliżające nawet osobom, które znajdują się na tych afiszach.

- przewiń w dół, aby przeczytać resztę artykułu -

Nie wiem, czy to pytanie jest z jakimś podtekstem, że ktoś specjalnie usuwa plakaty… Podkreślam, tradycyjnie po każdych wyborach zawsze na drugi dzień słupy są czyszczone – dodał prezydent.

Dyskusja na sesji była pokłosiem wpisu posła Tomasza Rzymkowskiego na jego facebookowym profilu (pisownia oryginalna):

Wczoraj wraz z dyrektorem mojego biura w Kutnie rozmawialiśmy z pracownikami (na kombinezonach mieli napis „Urząd Miasta”), którzy czyścili słupy ogłoszeniowe z plakatów wyborczych. Wciąż trwa kampania wyborcza, a tymczasem były usuwane materiały nie tylko Krzysztofa Bosaka, ale również Andrzeja Dudy, czyli kandydata, który przeszedł do II tury wyborów prezydenckich. Panowie nie potrafili podać nazwiska osoby, która im to zleciła. Poinformowałem Komendanta Powiatowego Policji w Kutnie podinspektora Józefa Poredę o niszczeniu materiałów wyborczych. Po jego telefonie do Prezydenta Kutna Zbigniewa Burzyńskiego zaprzestano tych czynności. Prezydent tłumaczył to „nadgorliwością urzędników”. Czy rzeczywiście była to nadgorliwość? Poniżej zdjęcie wiceprezydenta Jacka Boczkai wykonane w Urzędzie Miasta – napisał poseł Zjednoczonej Prawicy.



- przewiń w dół, aby przeczytać resztę artykułu -




Ostatnio dodane: