Kutnowscy policjanci zlikwidowali domową uprawę konopi indyjskich. 30-letni mieszkaniec Kutna usłyszał zarzuty. Za uprawę i posiadanie znacznych ilości środków odurzających, grozi mu kara nawet do lat 10 więzienia. Został tymczasowo aresztowany.
31 marca 2026 roku policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Kutnie pojechali na jedną z ulic w Kutnie, aby zweryfikować posiadane informacje dotyczące popełnianych tam przestępstw narkotykowych. Kryminalni podejrzewali, że w jednym z lokali 30-latek, urządził plantację marihuany.
Przed domem zastali mężczyznę, który był zaskoczony widokiem stróżów prawa. 30-latek twierdził, że nie posiada w domu żadnych narkotyków. Gdy funkcjonariusze weszli z nim do lokalu w którym mieszkał, poczuli silną woń marihuany i usłyszeli szum pracujących wentylatorów.
Wewnątrz pomieszczenia znaleźli w pełni wyposażony namiot, w których znajdowało się 7 roślin konopi indyjskich innych niż włókniste. Ponadto podczas przeszukania kryminalni zabezpieczyli łącznie 160 gramów gotowej już marihuany, którą mężczyzna trzymał w szklanych słoikach.
„30-latek został zatrzymany. Odpowie za posiadanie znacznych ilości środków odurzających, oraz uprawę konopi innych niż włókniste. 2 kwietnia na wniosek Prokuratury Rejonowej w Kutnie, Sąd zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Za to przestępstwo grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności” — mówi aspirant Daria Olczyk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kutnie.
(Komenda Powiatowa Policji w Kutnie)







