Do bardzo groźnego wypadku doszło w sobotę wieczorem w powiecie kutnowskim, gdzie dachował samochód. Na miejscu działania prowadzą wszystkie służby ratunkowe, jedna osoba została ranna.
Tuż po godzinie 21:30 do dyżurnego Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kutnie wpłynęło zgłoszenie o wypadku drogowym w miejscowości Siemianów w gminie Strzelce.
Na miejsce zadysponowano straż pożarną, policję i zespół ratownictwa medycznego. Okazało się, że doszło tam do dachowania samochodu osobowego, którym jechał mężczyzna. Doznał on obrażeń i został zabrany do szpitala. W wydobyciu rannego z rozbitego pojazdu pomógł żołnierz 92. Batalionu Lekkiej Piechoty, który wracał ze służby i znalazł się na miejscu zdarzenia. Droga w rejonie wypadku przez kilka godzin była całkowicie zablokowana.
Aktualizacja:
— 66-letni kierujący Oplem nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, zjechał do przydrożnego rowu, uderzył w drzewo i dachował. Był nietrzeźwy, miał ponad promil w wydychanym powietrzu. Został przewieziony do szpitala w Kutnie — powiedziała Panoramie aspirant Daria Olczyk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kutnie.
Zdjęcia z miejsca wypadku:
















