Dziś kończy się rządowy program „Ceny Paliw Niżej”, który przez ostatnie miesiące łagodził koszty tankowania w Polsce. Zmiany wprowadzane były stopniowo i najpierw zniknęła obniżona akcyza, a teraz kończą się pozostałe elementy osłon.
Od 1 lipca przestają obowiązywać ostatnie mechanizmy stabilizujące ceny, w tym niższy VAT i urzędowo wyznaczane limity cen paliw.
Eksperci wskazują, że na stacjach może to oznaczać wzrosty rzędu kilkudziesięciu groszy na litrze. W praktyce benzyna i diesel mogą kosztować średnio około 40–60 groszy więcej niż dotychczas.
Jednocześnie sytuację na rynku łagodzi spadek cen ropy na światowych giełdach. Od połowy maja baryłka ropy Brent i WTI wyraźnie tanieje, co może ograniczyć skalę podwyżek.
Na koniec czerwca średnie ceny paliw w Polsce utrzymują się w okolicach około 6 zł za litr benzyny i nieco ponad 6 zł za diesla.
Od jutra kierowcy muszą liczyć się z tym, że ceny na stacjach będą już w pełni zależne od rynku – bez rządowych limitów i dodatkowych ulg podatkowych.
Sprawdź, ile zapłacisz za paliwo 30 czerwca 2026 r.
Minister Energii podał maksymalne ceny paliw, które będą obowiązywać 30 czerwca 2026 r.:
• benzyna 95 – 6,00 zł/l
• benzyna 98 – 6,68 zł/l
• olej napędowy – 6,19 zł/l





