W sercu włoskich Dolomitów, w miejscowości Val di Zoldo, odbyła się kolejna edycja Dolomiti Extreme Trail (DXT), jednego z najbardziej wymagających i widowiskowych biegów górskich w Europie. W wydarzeniu nie zabrakło reprezentantów Stowarzyszenia Kutno Biega.
Na starcie stanęli Bogumiła Grzeszkowiak, Tomasz Pietrzak oraz Bartłomiej Frąc. Zawodnicy zmierzyli się z trasą o długości 55 kilometrów i sumie przewyższeń wynoszącej aż 3765 metrów. Wspierająca biegaczy Kinga Frąc tradycyjnie towarzyszyła uczestnikom podczas startu i na mecie, kibicując im przez cały czas rywalizacji.
Już od pierwszych kilometrów uczestnicy przekonali się, że słowo „Extreme” w nazwie zawodów nie jest przypadkowe. Trasa prowadziła przez bardzo wymagający technicznie teren, a strome podejścia w miejscach na co dzień niedostępnych dla turystów stanowiły ogromne wyzwanie. Nie mniej trudne okazały się zejścia, które momentami były tak strome, że wymagały od zawodników pełnej koncentracji i dużej ostrożności.
Ze względów bezpieczeństwa każdy uczestnik został wyposażony w nadajnik GPS umożliwiający monitorowanie jego położenia na trasie.
– Bardzo trudny technicznie teren, jakiego jeszcze nie doświadczyłem wcześniej oraz zapas czasowy 30 minut po pierwszym punkcie limitującym czasowo (12 km) wzbudził moje obawy, że wcale nie będzie oczywistym ukończenie biegu – relacjonuje Bartłomiej Frąc. – Do kolejnego punktu limitującego (37 km) dotarłem z zapasem 50 minut. I ten czas utrzymałem już do końca.
Tegoroczna edycja okazała się niezwykle wymagająca. Na dystansie 55 kilometrów biegu nie ukończyło 85 uczestników. Tym większe uznanie należy się zawodnikom z Kutna, którzy poradzili sobie z jednym z najtrudniejszych górskich wyzwań biegowych w Europie i szczęśliwie dotarli do mety.


























