Kilka zastępów straży pożarnej walczyło z pożarem do jakiego doszło w jednej z podkutnowskich miejscowości. Z daleka było widać ogień i gęsty dym. Strażacy zwrócili się do mieszkańców regionu z ważnym apelem.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 29 czerwca 2026. O godzinie 19:24 dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Kutnie odebrał zgłoszenie o widocznym z drogi ogniu i gęstym dymie w miejscowości Julinki.
Na miejsce skierowano strażaków z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Kutnie oraz druhów z OSP KSRG Leszczynek. Po dojeździe okazało się, że paliły się pozostałości roślinne oraz śmieci.
– Nasi druhowie natychmiast przystąpili do akcji gaśniczej, podając dwa prądy wody w miejsce pożaru. Ze względu na szybko rozwijającą się pożar wezwane zostały dodatkowe siły i środki. Po opanowaniu pożaru strażacy przystąpili do przelewania pogorzeliska i dogaszania. Pragniemy podziękować gospodarzowi, który przyjechał ładowarką i wspomógł nasze działania – relacjonują druhowie z OSP KSRG Leszczynek.
Strażacy przypominają przy okazji, że w Polsce obowiązuje zakaz wypalania pozostałości roślinnych w wielu sytuacjach, w szczególności dotyczy to traw, łąk, nieużytków, rowów, pasów przydrożnych, trzcinowisk oraz usuwania roślinności przez wypalanie. Za naruszenie przepisów grożą mandaty, grzywny, a w poważniejszych przypadkach nawet kara ograniczenia lub pozbawienia wolności.
fot. OSP KSRG Leszczynek









