To było prawdziwe piłkarskie święto w Kutnie. W derbowym pojedynku A Klasy rezerwy KS Kutno nie pozostawiły złudzeń rywalom i pokonały Fair Play Kutno 4:0.
Organizatorzy zadbali o wyjątkową oprawę spotkania. Piłkarze obu drużyn pojawili się na murawie w asyście młodych zawodników Akademii KS Kutno, a na trybunach pojawiło się sporo kibiców. Nie zabrakło żółto-niebieskich flag, głośnego dopingu i atmosfery, która przypominała mecze o znacznie wyższą stawkę.
Jesienią KS niespodziewanie przegrał 2:3 i teraz chciał wziąć rewanż. Od pierwszych minut inicjatywę przejęli gospodarze. KS Kutno częściej utrzymywał się przy piłce i regularnie zagrażał bramce przeciwników. Przewaga została udokumentowana jeszcze przed przerwą. Najpierw pięknym strzałem bramkarza Fair Play pokonał Artur Pankowski, a chwilę później efektownym uderzeniem prowadzenie podwyższył Adrian Bartczak.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. KS nadal kontrolował wydarzenia na boisku i stwarzał kolejne sytuacje. Trzeciego gola zdobył Adam Szymański, a wynik spotkania ustalił Krystian Komorowski.
Fair Play również miało swoje okazje. Goście kilkukrotnie zagrozili bramce rywali, jednak między słupkami świetnie spisywał się Jacek Kenska. Doświadczony golkiper zachował czyste konto i był pewnym punktem swojej drużyny.
Po końcowym gwizdku zadowolenia nie krył trener rezerw KS Kutno Mariusz Jakubowski.
– Trzeba być zadowolonym z tego zwycięstwa. Cieszę się, że mecz został tak dobrze zorganizowany i miał odpowiednią oprawę. Derby zawsze rządzą się swoimi prawami, dlatego rywal był bardzo zmobilizowany i postawił nam trudne warunki. Za to należą się słowa uznania. Chciałbym również podziękować trenerowi Fair Play Filipowi Niewiadomskiemu, z którym przez wiele lat współpracowaliśmy – powiedział szkoleniowiec.
Jakubowski podkreślił także zaangażowanie swoich zawodników.
– Dziękuję chłopakom, bo przy tej pogodzie i na tym boisku trzeba było zostawić sporo zdrowia. Myślę, że poza sytuacją z początku meczu i jedną groźną akcją przy stanie 3:0 spotkanie było pod naszą kontrolą. W tamtym momencie bardzo dobrze zachował się nasz „młody” bramkarz. Wynik mógł być nawet wyższy, ale najważniejsze są trzy punkty – dodał trener KS-u.
KS II Kutno ma na swoim koncie 53. punkty i wciąż liczy się w walce o baraże do ligi okręgowej. Musi jednak liczyć na potknięcie rezerw Pelikana Łowicz, które mają 51 punktów, ale jeden mecz rozegrany mniej. Fair Play są z kolei na 9. miejscu i zdobył 23 punkty.
KS II Kutno 4:0 Fair Play Kutno
Artur Pankowski, Adrian Bartczak, Adam Szymański, Krystian Komorowski



















































































