REKLAMA
środa, 10, sierpień 2022
REKLAMA

Kiedy koniec problemów z przejazdem na Józefowie? Miasto negocjuje z PKP

Pierwsze większe opady deszczu i tymczasowy przejazd pod wiaduktem na Józefowie został całkowicie zalany. Nadal nie wiadomo, kiedy droga w tym miejscu będzie wyglądała tak jak należy, ale władze miasta zapewniają, że prowadzą negocjacje z PKP.

Pierwsze większe opady deszczu i tymczasowy przejazd pod wiaduktem na Józefowie został całkowicie zalany. Nadal nie wiadomo, kiedy droga w tym miejscu będzie wyglądała tak jak należy, ale władze miasta zapewniają, że prowadzą negocjacje z PKP.

poniżej dalsza część artykułu

O problematycznym przejeździe pod wiaduktem na Józefowie mówi się już od wielu miesięcy. Pod koniec zeszłego roku światło dzienne ujrzały kłopoty związane z brakiem porozumienia dotyczącego wysokości skrajni (przez co nie przejadą tamtędy ani samochody dostawcze, ani tym bardziej autobusy).

Z kolei w kwietniu tymczasowo otwarto ruch pieszy i kołowy, jednak droga pozostawia wiele do życzenia – zbudowana jest z płyt betonowych i nie ma odwodnienia, co mocno we znaki dało się ostatnio kutnowskim kierowcom. Kiedy można spodziewać się poprawy sytuacji? Tego na tę chwilę nie wie jednak nikt.

poniżej dalsza część artykułu

Pracujemy nad osiągnięciem porozumienia z PKP PLK w sprawie przebudowy drogi pod wiaduktem. Chcielibyśmy, aby droga ta wyglądała zupełnie inaczej, była dostosowana do przejazdu dużo większych samochodów i przede wszystkim, aby była bezpieczna i bezawaryjna – informuje Kamil Klimaszewski z biura prasowego Urzędu Miasta Kutno.

Tuż po ulewach, które zalały przejazd na Józefowie, na miejscu pojawili się przedstawiciele kutnowskiego magistratu, aby na własne oczy zobaczyć skalę problemu. – Pracownicy urzędu miasta byli na miejscu po ulewach i pracują również nad tym, aby zaplanować rozwiązania, które pozwolą na uniknięcie sytuacji podobnych do tych sprzed kilku dni – zapewnia Klimaszewski.

Tak Józefów wyglądał po niedawnych ulewach:





reklama

Warto przeczytać:

reklama