Wideo z Parku Traugutta w Kutnie z mężczyzną w slipkach i pluszowym misiem w rękach wywołało prawdziwą burzę w sieci. Nagranie zebrało dziesiątki tysięcy reakcji i wzbudziło skrajne emocje. O sprawę zapytaliśmy policję w Kutnie.
Kutno: Mężczyzna w slipach i z pluszowym misiem w rękach
W mediach społecznościowych od kilku dni krąży nagranie z Parku Traugutta w Kutnie. Widać na nim mężczyznę, który jest ubrany w i bluzę i slipy, a w rękach trzyma pluszowego misia.
W tle słychać emocjonalną reakcję osoby nagrywającej. Padają mocne słowa, zarzuty i zapowiedź wezwania policji.
Fala komentarzy i internetowe osądy
Po publikacji materiału w sieci zaczęły pojawiać się również bardzo poważne oskarżenia wobec mężczyzny. Film szybko rozszedł się po grupach i profilach w mediach społecznościowych. Zebrał dziesiątki tysięcy interakcji.
W komentarzach dominują emocje, często bardzo ostre, w wielu przypadkach zawierające niepotwierdzone oskarżenia i spekulacje dotyczące zachowania mężczyzny. Część internautów wskazywała także na obawy związane z tym, że w momencie zdarzenia w parku mogły przebywać dzieci.
Interwencja wobec mężczyzna, dostał mandat
O tę głośną sprawę zapytaliśmy w Komendzie Powiatowej Policji w Kutnie. Młodszy aspirant Katarzyna Wasiak przekazała, że podjęto interwencję, która dotyczyła wspomnianego mężczyzny.
– Interwencja została zgłoszona do Straży Miejskiej w Kutnie, a następnie została przekazana dyżurnemu, który skierował na miejsce patrol. Interwencja dotyczyła mężczyzny, który w samych slipkach i z misiem w rękach chodził po parku. Na miejscu nie było osób zgłaszających. Mężczyzna został wylegitymowany i ukarany mandatem za spożywanie alkoholu w miejscu publicznym. Nie był osobą poszukiwaną – powiedziała w rozmowie z portalem Panorama Kutna mł. asp. Katarzyna Wasiak z Komendy Powiatowej Policji w Kutnie.
Policja apeluje: publikacja wizerunku może mieć konsekwencje
Policjantka odniosła się także do publikacji wizerunku mężczyzny w internecie.
– Przypominamy również, że publikowanie czyjegoś wizerunku bez zgody lub oczernianie innych osób w sieci może skutkować odpowiedzialnością karną – dodaje K. Wasiak.
fot. screenshot FB








