Filary wiaduktu 37. Pułku Piechoty im. Księcia Józefa Poniatowskiego w Kutnie, szpecone wulgaryzmami i chaotycznymi bazgrołami, mogą wkrótce przejść prawdziwą metamorfozę. O ich odmalowanie i poprawę estetyki zaapelował radny miejski Robert Feliniak.
W interpelacji skierowanej do władz miasta radny Robert Feliniak zwrócił uwagę, że filary i podpory wiaduktu, znajdującego się w rejonie ulic Kopernika, Kochanowskiego oraz 3 Maja, są pokryte wulgarnymi napisami i bohomazami, które szpecą całą okolicę.
– Pod wiaduktem znajduje się parking, na którym poza mieszkańcami parkują również osoby, które uczestniczą we mszy świętej w pobliskim kościele. Przedmiotowe filary pokryte są wulgaryzmami oraz bazgrołami, co pogarsza wizerunek całej dzielnicy oraz stanowi mało wychowawczy element dla dzieci i młodzieży korzystającej z placu zabaw i boiska – podkreślał Robert Feliniak.
Na interpelację odpowiedział Jacek Boczkaja, zastępca prezydenta Kutna. Jak zapowiedział, miasto planuje działania, które pozwolą zasłonić obecne wulgarne napisy.
– Rozważamy wykonanie artystycznych graffiti, które skutecznie przykryją te już istniejące. Wykonanie takiego zabiegu powinno skutecznie zakończyć malowanie przez wandali napisów i rysunków – poinformował wiceprezydent.
Jeśli plany miasta dojdą do skutku, mieszkańcy Kutna mogą w niedalekiej przyszłości liczyć na estetyczne, kolorowe murale zamiast szpecących bazgrołów. Murale często sprawdzają się jako sposób na walkę z wandalizmem, ponieważ profesjonalnie wykonane prace rzadko padają ofiarą kolejnych malunków. Tak było na przykład pod wiaduktem na ul. Przemysłowej, gdzie powstał mural związany z Kutnem i Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy.








