Przebudowa przejazdu pod wiaduktem na Józefowie wchodzi w kolejną fazę. Jak zapewnia Urząd Miasta Kutno, prace prowadzone są zgodnie z harmonogramem, a dla wielu mieszkańców najważniejsza informacja jest jedna: po zakończeniu inwestycji pod wiaduktem wreszcie będą mogły przejeżdżać autobusy MZK, a zamiast betonowych płyt będzie asfaltowy „dywanik”.
W mediach społecznościowych magistrat zaapelował do mieszkańców o jeszcze trochę cierpliwości. Jednocześnie odniósł się do kwestii, która od początku budzi szczególne zainteresowanie mieszkańców korzystających z komunikacji miejskiej.
– Prosimy o jeszcze odrobinę cierpliwości w sprawie przejazdu na Józefowie. Bardzo dziękujemy również za Waszą wyrozumiałość. Będzie warto! PS. Wiemy, że temat wywołuje sporo emocji, ale spokojnie, autobusy przejadą. To akurat nasz największy, jaki mamy w MZK Kutno” – przekazał Urząd Miasta Kutno, załączając zdjęcia z kutnowskim autobusem.
Jak wyjaśnia Kamil Klimaszewski z biura prasowego Urzędu Miasta Kutno, inwestycja realizowana jest zgodnie z harmonogramem, a kluczowe roboty zostały już zakończone.
– Prace na terenie realizowane są zgodnie z ustalonym harmonogramem. Najważniejsze i najgorsze roboty już zostały zakończone. Przede wszystkim na przejeździe pod wiaduktem zakończyły się już prace Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji związane z infrastrukturą odwadniającą – informuje przedstawiciel magistratu.
W ostatnich dniach wykonawcy skupiali się na przygotowaniu podbudowy pod przyszłą nawierzchnię. To jeden z kluczowych etapów całego przedsięwzięcia. Kolejny krok to ułożenie nowej warstwy asfaltu, która ma ostatecznie przywrócić pełną funkcjonalność przejazdu.
Temat złego stanu technicznego przejazdu na Józefowie przyprawia o ból głowy mieszkańców i włodarzy miasta od 2021 roku, kiedy to modernizowana była linia kolejowa z Warszawy do Poznania. Przebudowane zostały wówczas dwa wiadukty kolejowe przy ulicach Troczewskiego i Józefów.
Ten drugi w pierwotnych założeniach miał zostać zamknięty, ale po interwencjach i rozmowach z przedstawicielami kolei udało się pozostawić go w użytkowaniu. Niestety, finalnie nie doczekał się on należytej odbudowy po realizacji wspomnianej inwestycji. Po wielu miesiącach rozmów i ustaleń udało się dojść do porozumienia z władzami PKP PLK w zakresie przebudowy nawierzchni oraz budowy infrastruktury kanalizacyjnej.







