Od dziś duże podwyżki w PKP Intercity. Matysiak: Taniej będzie znaleźć samolot (WIDEO)

Od dziś więcej zapłacimy za przejazdy pociągami. PKP Intercity podnosi ceny o nawet 18% i tłumaczy to rosnącymi kosztami działalności. Taka decyzja jest mocno krytykowana przez podróżnych i polityków, w tym między innymi kutnowską posłankę Paulinę Matysiak, która często jeździ koleją.

− PKP Intercity dostosowuje ceny biletów do aktualnej sytuacji na rynku – rosnących kosztów działalności, wynikających przede wszystkim z wyższych cen energii elektrycznej oraz do oferty cenowej konkurencji. Zmieniony cennik zacznie obowiązywać od 11 stycznia 2023 roku − czytamy w komunikacie wydanym przez PKP Intercity.

Podwyżki przez drogi prąd

Jak podkreśla PKP Intercity, jednym z najistotniejszych czynników wpływających na wzrost całkowitych kosztów świadczenia usług przez PKP Intercity w 2023 roku jest znacząca zmiana cen energii elektrycznej, która stanowi największy koszt spółki.

− W porównaniu do stycznia 2022 roku cena energii elektrycznej na Towarowej Giełdzie Energii wzrosła aż o 62,18%. Przełoży się to bezpośrednio na znaczący wzrost prognozowanych na 2023 roku opłat za energię czynną, będącą częścią opłat za energię elektryczną trakcyjną, a co jest tego konsekwencją – na wzrost kosztów usług świadczonych przez PKP Intercity − czytamy w komunikacie.

PKP Intercity zwraca także uwagę na najwyższy od wielu lat poziom inflacji, która za listopad tego roku wyniosła 17,5%, a także stały wzrost stóp procentowych.

− Warto przypomnieć, że obecna aktualizacja to zaledwie druga systemowa zmiana cen biletów PKP Intercity od lat 2013-2014. Najnowsze prognozy Spółki wskazują, że koszt operacyjny w przeliczeniu na pasażera może przekroczyć 40 proc. Należy podkreślić gwałtowny wzrost kosztów energii trakcyjnej, w związku z obserwowaną sytuacją rynkową, który może przekroczyć 100% w skali roku, w konsekwencji modyfikując strukturę kosztów Spółki, zwiększając wagę kosztów energii trakcyjnej. Co ważne, zmiana cen biletów nie zrekompensuje skutków znaczącego wzrostu kosztów prowadzenia działalności przez PKP Intercity, a jedynie częściowo je złagodzi − tłumaczą władze PKP Intercity.

Na podstawie przeprowadzonych szczegółowych analiz PKP Intercity podnosi ceny bazowe biletów jednorazowych w poszczególnych kategoriach pociągów średnio w wysokości:

• 17,8% dla kategorii EIP;
• 17,4% dla kategorii EIC;
• 11,8% dla kategorii TLK/IC.

Jak dodaje PKP Intercity, cenę przejazdu można obniżyć korzystając z licznych ofert promocyjnych funkcjonujących u przewoźnika.

Samolotem taniej niż pociągiem?!

Decyzja o podwyżkach wzbudziła duże kontrowersje w opinii publicznej. Głos w sprawie zabrała między innymi Paulina Matysiak, posłanka Lewicy z Kutna, która często podróżuje pociągami. We wtorek zorganizowała konferencję prasową.

− Jest to bardzo duża podwyżka. Tak naprawdę największa w historii spółki, od 12 do prawie 20 procent. Każdy pasażer, niezależnie od tego, jakim pociągiem jeździ, jakiej kategorii, te podwyżki odczuje. Polaków nie będzie stać na tanie, szybkie podróżowanie. Wygodniej będzie znaleźć samolot czy wyciągnąć własne auto z garażu. Domagamy się zamrożenia tych podwyżek − komentuje Paulina Matysiak, posłanka Lewicy.

Jak podczas wtorkowej konferencji prasowej przekonywała parlamentarzystka, po zmianach cen, taniej można znaleźć połączenie lotnicze np. między Krakowem a Gdańskiem, niże kupić bilet w dobrej cenie.

Nie przegap: