KutnoPięć dni przygody, przyjaźni i morsowania w Duchu Niepodległej (ZDJĘCIA)

Pięć dni przygody, przyjaźni i morsowania w Duchu Niepodległej (ZDJĘCIA)

W dniach 7-11 listopada 2025 roku grupa Białych Morsów spod Brzóz wyruszyła w Góry Świętokrzyskie.  Celem wyprawy było pokonanie malowniczego szlaku turystycznego Gołoszyce-Kuźniaki w Świętokrzyskim Parku Krajobrazowym, zwiedzanie najciekawszych atrakcji regionu oraz integracja w duchu wspólnych pasji.

- reklama -

Przez pięć dni uczestnicy wędrówki przemierzali świętokrzyskie lasy, doliny i góry zdobywając kolejne szczyty i odkrywając uroki regionu. Na trasie znalazły się m.in.: 

Łysica – najwyższy szczyt Gór Świętokrzyskich, należący do Korony Gór Polski, Łysa Góra (Święty Krzyż) – z klasztorem Misjonarzy Oblatów i relikwiami Drzewa Krzyża Świętego, Gołoborza – unikalne rumowiska skalne, będące symbolem tych gór, Szczytniak – cichy a zarazem niezwykle malowniczy punkt szlaku oraz słynna Jaskinia Raj, która zachwyciła uczestników bogactwem form naciekowych i niezwykłą atmosferą podziemi.

- reklama -

„Każdy kilometr był nową przygodą. Góry Świętokrzyskie potrafią oczarować swoją prostotą i ciszą” – mówiła Irena jedna z uczestniczek wyprawy.

Nie mogło oczywiście zabraknąć morsowania! Grupa Białych Morsów zanurzyła się w wodach Zalewu w Wilkowie a także w Starachowicach, gdzie przywitał ich miejscowy Klub Morsów Wektor. Wspólna kąpiel w zimnej wodzie przyniosła wszystkim mnóstwo radości i endorfin.

- reklama -

„Kiedy człowiek wejdzie do lodowatej wody a wokół słyszy śmiech i czuje wsparcie przyjaciół od razu czuje, że żyje – podkreślał Bartek, jeden z Białych Morsów.

Kulminacyjnym momentem wyjazdu było Narodowe Święto Niepodległości – 11 listopada. Tego dnia uczestnicy wyjazdu wspólnie z morsami ze Starachowic uczcili pamięć bohaterów, śpiewając „Mazurka Dąbrowskiego” w wodach Zalewu. W powiewie biało-czerwonych flag, w promieniach listopadowego słońca zabrzmiały słowa Hymnu – prosto z serca, z dumą i wzruszeniem.

„To była chwila, której nie zapomnimy – śpiewać hymn w zimnej wodzie razem z przyjaciółmi z całego regionu. Prawdziwe morsowanie z duszą – wspominał uczestnik wyjazdu Włodek.

Pięć dni wspólnej wyprawy pokazało, że morsowanie to nie tylko zimna woda, ale przede wszystkim ludzie – otwarci, pogodni i pełni energii i chęci poznawania świata. 

„Z każdym krokiem, z każdym zanurzeniem budowaliśmy coś więcej niż formę – budowaliśmy wspólnotę – podsumował Łukasz.

Zmęczeni ale szczęśliwi uczestnicy wrócili do domów z głowami pełnymi wspomnień i planami na kolejne przygody.

Białe Morsy spod Brzóz zapraszają na cotygodniowe morsowanie w każdą niedzielę o godz. 10.00, Plaża pod Brzozami, Gorzewo 70C.

Info/foto: Białe Morsy

CAMERA
- reklama -

Najnowsze wiadomości: