Przyleciał z Anglii, by wyremontować rodzinny dom w Kutnie, później znaleziono jego ciało. Prokuratura ujawniła nowe szczegóły dotyczące okoliczności tajemniczej śmierci mężczyzny i przebiegu prowadzonego śledztwa.
Do tragicznego odkrycia doszło 8 czerwca. W jednym z domów przy ulicy Łąkoszyńskiej w Kutnie znaleziono ciało mężczyzny, o czym jako pierwsza poinformowała Panorama Kutna. Na miejscu pracowali policjanci oraz prokurator. Już wtedy funkcjonariusze informowali nas, że prowadzone są czynności pod nadzorem prokuratury w kierunku art. 155 kodeksu karnego, czyli nieumyślnego spowodowania śmierci.
Wrócił z Anglii do Kutna, później znaleziono go zmarłego
Panorama Kutna zwróciła się o szczegóły do Prokuratury Okręgowej w Łodzi. Jak przekazał nam rzecznik prasowy prokuratury Paweł Jasiak, śledczy dysponują już wynikami sekcji zwłok.
– Zgodnie z obecnymi ustaleniami pokrzywdzony przyleciał z Anglii, aby wyremontować swój dom rodzinny. Po wykonanej sekcji stwierdzono, że zgon nastąpił w wyniku zatrzymania krążenia. W ciele zmarłego były obrażenia wewnętrzne, ale w ocenie biegłych nie były bezpośrednią przyczyną śmierci – poinformował Panoramę Paweł Jasiak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi.
Mężczyzna nie był sam. Śledczy ustalają przebieg ostatnich godzin
Z ustaleń śledczych wynika, że w dniach poprzedzających śmierć mężczyzna nie przebywał sam.
– W ostatnich dniach przed zgonem przebywało tam z nim dwóch mężczyzn, z którymi prawdopodobnie spożywał alkohol. Bezpośrednio przed śmiercią dołączyły do nich dwie osoby – kobieta i mężczyzna. W pewnym momencie odgłos rozmów ustał, na co zwrócili uwagę świadkowie – przekazał Paweł Jasiak.
Śledczy nadal gromadzą materiał dowodowy i ustalają przebieg wydarzeń poprzedzających śmierć mężczyzny.
Prokuratura analizuje nagrania i zeznania świadków
Jak się dowiadujemy, na obecnym etapie nikomu nie przedstawiono zarzutów.
– Śledztwo znajduje się w fazie in rem, nikomu nie przedstawiono zarzutów. Obecnie trwa gromadzenie niezbędnego materiału dowodowego, w tym zeznań świadków, nagrań monitoringu oraz opinii biegłych. Brat zmarłego zadeklarował zajęcie się jego pochówkiem. Partnerka oraz dzieci pokrzywdzonego według naszych ustaleń przebywają w Anglii – dodaje rzecznik prokuratury.
Śledztwo ma wyjaśnić wszystkie okoliczności śmierci mężczyzny. Do czasu zakończenia prowadzonych czynności prokuratura nie udziela bardziej szczegółowych informacji dotyczących sprawy.






