Kutnowska Majówka nie zwalnia tempa. Na Placu Piłsudskiego trwają występy, a imprezę pod chmurką rozkręcili kutnowscy dj’e. Na zakończenie czeka nas z kolei mocna dawka rapu.
Plac Piłsudskiego w Kutnie w piątkowy wieczór tętni życiem. Po wcześniejszych występach Orkiestry Dętej OSP Kutno oraz kabaretowym show Jerzego Kryszaka, który skutecznie rozbawił publiczność, scena zmieniła swój charakter. Zamiast humoru i klasycznych brzmień przyszedł czas na energię, rytm i taneczną zabawę pod gołym niebem.
Gdy tylko na scenie pojawili się lokalni DJ-e, atmosfera wyraźnie przyspieszyła. Za konsoletą stanęli dobrze znani w Kutnie i okolicach Kamil Klimaszewski, występujący jako Deejay Alvee, Patryk Baraniak z grupy Cool Party oraz Tomasz „Eleven” Bednarek. Każdy z nich dołożył swoją cegiełkę do tego, by publiczność ruszyła pod scenę i dała się porwać klubowym brzmieniom.
Dynamiczne sety, mieszanka popularnych hitów i tanecznych rytmów sprawiły, że Plac Piłsudskiego zamienił się w prawdziwy parkiet pod chmurką. Z każdą kolejną minutą przybywało osób, które zamiast tylko przyglądać się wydarzeniu, aktywnie włączały się do zabawy.
Organizatorzy zadbali jednak o mocne zakończenie wieczoru. Zgodnie z zapowiedzią, finał należeć będzie do kutnowskich raperów z projektu Vita Velox, którzy przejmą scenę i zaprezentują publiczności swoje autorskie utwory. To właśnie oni postawią kropkę nad i tego muzycznego wieczoru w sercu miasta. A jutro kolejne atrakcje!





















