Festiwal Saski w Kutnie oficjalnie wystartował! Uroczyste otwarcie odbyło się na scenie na Placu Piłsudskiego z udziałem dyrektora Muzeum Pałac Saski w Kutnie Grzegorz Skrzynecki, prezydenta miasta Mariusz Sikora oraz gościa specjalnego, aktora Mariusz Jakus.
Bitwy, wybuchy, pokazy rzemiosła i XVIII-wieczny klimat – dziś Kutno przenosi się w czasie. Przed nami kolejna odsłona Festiwalu Saskiego, który jak zapowiadają organizatorzy zapewni atrakcje dla nawet najbardziej wymagających.
Tegoroczna edycja odbywa się pod hasłem „Król i jego rzemieślnicy”. Pałac Saski w Kutnie oraz okoliczna przestrzeń zamienią się w tętniące życiem historyczne miasteczko. Na odwiedzających czekać będą pokazy dawnych zawodów, warsztaty edukacyjne, rekonstrukcje i widowiska z efektami pirotechnicznymi, a także koncerty i strefy tematyczne.
To jednak dopiero początek. W różnych częściach miasta pojawi się około 30 rzemieślników w specjalnie przygotowanych namiotach, a na dziedzińcu Pałacu Saskiego zaplanowano również atrakcje dla najmłodszych od zabaw po przedstawienia i pokazy taneczne.
Równie imponująco zapowiada się część militarna wydarzenia. W Park Traugutta w Kutnie, w pobliżu biblioteki, stanie rozbudowany obóz wojskowy złożony z około 50 namiotów. Tam również odbędą się inscenizacje historyczne, które mają przyciągnąć uwagę zarówno pasjonatów historii, jak i całych rodzin.
Kulminacją dnia będzie widowisko nad rzeka Ochni, na Zielonej Zośce, zaplanowane na godzinę 16:00. Organizatorzy zapowiadają efektowną potyczkę wojskową, przeprawę przez rzekę, a także spektakularne wybuchy i sceny z udziałem płonącej zabudowy.
– Naprawdę będzie się dużo działo w różnych częściach – zapowiada dyrektor Pałacu Saskiego Grzegorz Skrzynecki.
W tym roku w wydarzeniu uczestniczą rekonstruktorzy z czterech państw europejskich: Polski, Niemiec, Czech i Łotwy.













































