Widzew Łódź zremisował na wyjeździe z Wisłą Płock 0:0 w 2. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Choć łodzianie stworzyli sobie kilka bardzo dobrych okazji, zwłaszcza przed przerwą, tym razem zabrakło skuteczności.
Najbliżej zdobycia bramki był Sebastian Bergier, który kilkukrotnie poważnie zagroził bramce gospodarzy. W drugiej połowie do głosu doszła Wisła, a w doliczonym czasie gry była o włos od zwycięskiego trafienia. Po potężnym strzale Żana Rogelja piłka odbiła się od poprzeczki i spadła tuż przed linią bramkową. Widzew uratował cenny punkt.
Oficjalny debiut w czerwono-biało-czerwonych barwach zaliczył Grek Giannis Papanikolaou, który pojawił się na boisku po przerwie.
W Płocku brakowało kutnowskich akcentów
Spotkanie miało również kutnowskie akcenty. W barwach Wisły Płock wystąpił Krystian Pomorski, znany kibicom z występów w III-ligowym MKS Kutno. Na stadionie pojawili się także kibice Widzewa z Kutna i pobliskiego Gostynina, a wśród obserwujących mecz był również m.in. były trener KS Kutno Dominik Tomczak.
Po dwóch kolejkach sezonu Widzew ma na koncie drugi remis. Kolejne ligowe spotkanie łodzianie rozegrają 9 sierpnia na wyjeździe z Jagiellonią Białystok.




















































































