Widzew Łódź zrobił ogromny krok w kierunku utrzymania w Ekstraklasie. W jednym z najważniejszych spotkań rozgrywek łodzianie pokonali u siebie Lechię Gdańsk 3:1, a losy meczu praktycznie rozstrzygnęli jeszcze przed przerwą. Łodzianie dzięki wygranej po raz pierwszy od wielu tygodni wydostali się ze strefy spadkowej.
Początek należał jednak do gości z Gdańska, którzy odważnie ruszyli do ataku i już w pierwszych minutach potrafili zagrozić bramce Bartłomieja Drągowskiego. To tylko obudziło Widzew. W 10. minucie gospodarze wyprowadzili świetną akcję, którą precyzyjnym strzałem głową wykończył Sebastian Bergier po dograniu Mariusza Fornalczyka. RTS złapał rytm, a Lechia zaczęła mieć coraz większe problemy z zatrzymaniem ofensywy łodzian.
Drugi cios przyszedł w 28. minucie. Kapitalną akcję przy linii końcowej przeprowadził Emil Kornvig, dograł piłkę w pole karne, a Sebastian Bergier zachował zimną krew i po raz drugi pokonał Alexandra Paulsena. Napastnik Widzewa był bezlitosny. Na tym gospodarze nie zamierzali się zatrzymywać.
Dziewięć minut później Kornvig znów odegrał kluczową rolę, mocno zagrywając piłkę pod bramkę Lechii. Bergier przedłużył akcję, a Steve Kapuadi z bliska wpakował futbolówkę do siatki. Do przerwy było już 3:0 i stadion przy Piłsudskiego eksplodował z radości.
Po zmianie stron obraz gry się zmienił. Lechia ruszyła do ataku i częściej gościła pod polem karnym Widzewa. Kilka razy gospodarzy ratowała defensywa, a jedną z groźnych sytuacji wyjaśnił Marcel Krajewski. W 66. minucie goście dopięli swego. Iwan Żelizko huknął zza pola karnego, a piłka przy słupku wpadła do bramki Drągowskiego. Był to zasłużony gol dla Lechii za zdecydowanie lepszą drugą połowę.
Końcówka zrobiła się nerwowa. Juljan Shehu obejrzał drugą żółtą kartkę i Widzew musiał kończyć mecz w osłabieniu. Gdańszczanie próbowali jeszcze wrócić do gry, ale łodzianie wytrzymali napór rywali i dowieźli bardzo cenne zwycięstwo.
Przed Widzewem teraz wyjazdowe starcie z Korona Kielce. Spotkanie w Kielcach odbędzie się w piątek, 15 maja o godz. 20:30.
Widzew Łódź – Lechia Gdańsk 3:1 (3:0)
1:0 – Sebastian Bergier 10′
2:0 – Sebastian Bergier 28′
3:0 – Steve Kapuadi 37′
3:1 – Iwan Żelizko 66′
Widzew: Bartłomiej Drągowski – Carlos Isaac (Marcel Krajewski 46′), Przemysław Wiśniewski, Steve Kapuadi, Samuel Kozlovsky – Angel Baena (Stelios Andreou 78′), Fran Alvarez (Bartłomiej Pawłowski 83′), Juljan Shehu, Emil Kornvig, Mariusz Fornalczyk (Lindon Selahi 83′) – Sebastian Bergier (Andi Zeqiri 87′).
Lechia: Alexander Paulsen – Bartłomiej Kłudka, Maksym Diaczuk (Michał Głogowski 90′), Matej Rodin, Matus Vojtko – Rifet Kapić (Anton Carenko 65′), Iwan Żelizko – Camilo Mena, Kacper Sezonienko (Tomasz Neugebauer 46′), Aleksandar Ćirković – Tomas Bobcek.
Czerwona Kartka: Juljan Shehu 89′ (Widzew)
Żółte kartki: Carlos Isaac, Juljan Shehu, Bartłomiej Pawłowski (Widzew), Iwan Żelizko, Bartłomiej Kłudka (Lechia)
Sędziował: Jarosław Przybył (Kluczbork)
Widzów: 17866.
własne / widzew.com
Widzew – Lechia, zobacz zdjęcia:
































































































