reklama
reklama
reklama
reklama

Wielkie emocje i porażka KS-u w Bełchatowie [ZDJĘCIA]

Po emocjonującym spotkaniu piłkarze KS-u Kutno przegrali na wyjeździe z wiceliderem IV ligi łódzkiej GKS Bełchatów 2:4, choć do 88. minuty utrzymywał się remis.

- R E K L A M A -

Spotkanie rozpoczęło się fatalnie dla ekipy Jacka Walczaka, bowiem kutnianie już po kwadransie przegrywali 0:2. W 12. i 15. minucie Michała Sokołowicza dwukrotnie pokonał Ukrainiec Serhij Napolov.

– Udział przy obu golach swój „udział” mógł mieć sędzia, prawdopodobnie nie dyktując wcześniej ewidentnych fauli – komentuje Jacek Walczak, trener KS-u Kutno. Warto dodać, że mecz prowadził znany sędzia Paweł Pskit z Łodzi. Na co dzień sędziuje w I lidze, a w przeszłości gwizdał nawet w Ekstraklasie.

- R E K L A M A -

Gdy wydawało się, że kolejne bramki dla gospodarzy to kwestia czasu, do głosu coraz śmielej zaczęli dochodzić gracze z Kutna. Przewaga kutnian rosła z minuty na minutę i ci praktycznie nie schodzili z połowy bełchatowian.

W 33. minucie kontaktową bramkę zdobył Tomasz Dąbrowski, a ten sam piłkarz tuż przed przerwą doprowadził do remisu. – Mieliśmy wiele sytuacji strzeleckich i to, że wykorzystaliśmy tylko dwie z nich, rywale mogą zawdzięczać swojemu bramkarzowi, który momentami bronił bardzo szczęśliwie. Było to zdecydowanie nasze najlepsze 30 minut w tym sezonie – dodaje trener Walczak.

Po zmianie stron tempo nieco spadło i gra była dość wyrównana. Zarówno KS jak i GKS nie chciały zbytnio się otworzyć. Gdy wydawało się, że oba zespoły podzielą się punktami, w samej końcówce emocje sięgnęły zenitu.

- R E K L A M A -

W 88. minucie niezdecydowanie kutnian w defensywie wykorzystał Łukasz Wroński i było 3-2 dla gospodarzy. Chwilę później zdobywca gola otrzymał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę.

Podopieczni Jacka Walczaka, grając w przewadze, ruszyli do ataków i w ostatnich momentach spotkania za wszelką cenę chcieli doprowadzić do remisu. Niestety, w doliczonym czasie gry natknęli się na zabójczą kontrę GKS-u, po której Damian Warnecki ustalił wynik na 4-2 dla bełchatowian.

Teraz kutnian czeka wyjazdowa potyczka z Jutrzenką Drzewce (25-26 marca), zaś w weekend 1-2 kwietnia KS zmierzy się na własnym boisku z Pogonią Zduńska Wola.

Po 21. kolejkach kutnianie mają 37 punktów i zajmują 8. pozycję w tabeli IV ligi łódzkiej. Przewodzi Widzew II Łódź (59 punktów), a tuż za nim GKS Bełchatów (55 punktów).

GKS Bełchatów 4:2 KS Kutno
Napolov 12, 15, Wroński 88, Warnecki 90+ – Dąbrowski 33 k, 42

KS Kutno: Sokołowicz – Florczak, Padzik, Felczak (66. Ramel), Kasperkiewicz, Głowiński, Kralkowski, Dąbrowski (77. Ostrowski), Telestak, Kacela, Piotrowski (66. Skawiński)

Zdjęcia: Ania Krawczyk







- R E K L A M A -

Polecamy:

Nie przegap: