Lato kojarzy się ze słońcem, wakacjami i większą swobodą, ale dla włosów bywa dość wymagającym okresem. Promieniowanie UV, wysoka temperatura, słona woda, chlor, wiatr i częstsze mycie mogą sprawić, że włosy stają się suche, szorstkie, matowe i bardziej podatne na łamanie. Szczególnie szybko widać to na włosach cienkich, farbowanych, rozjaśnianych albo naturalnie suchych. Słońce może osłabiać włosy na długości, podrażniać skórę głowy i pogarszać ogólną kondycję fryzury. A jeśli ktoś już ma problem z przerzedzeniem, skóra głowy jest bardziej odsłonięta i wymaga lepszej ochrony.
Jak promieniowanie UV wpływa na włosy?
Włos widoczny nad skórą nie regeneruje się tak jak żywa tkanka. Gdy zostanie uszkodzony, nie „naprawi się” samodzielnie. Promieniowanie UV może osłabiać strukturę włosa, naruszać jego ochronną warstwę i przyspieszać utratę wilgoci. Efekt? Włosy stają się bardziej kruche, mniej elastyczne, tracą połysk i łatwiej się plączą.
Latem wiele osób zauważa też jaśniejszy kolor włosów. Czasem wygląda to ładnie, ale nie zawsze jest oznaką zdrowego „słonecznego refleksu”. Może świadczyć o naruszeniu pigmentu i przesuszeniu włosa. Dotyczy to szczególnie włosów po koloryzacji.
Skóra głowy też może się poparzyć
Ochrona skóry głowy jest często pomijana, a to błąd. Przedziałek, zakola, czubek głowy i miejsca z przerzedzeniem są bardziej narażone na promieniowanie. Poparzenie skóry głowy może powodować pieczenie, łuszczenie, świąd i podrażnienie. To nie sprzyja komfortowi ani dobrej kondycji włosów.
Najprostszą ochroną jest nakrycie głowy: lekki kapelusz, czapka z daszkiem, chusta albo kapelusz z filtrem UV. Przy długim przebywaniu na słońcu to naprawdę nie jest fanaberia, tylko najprostsza forma profilaktyki.
Czy latem włosy bardziej wypadają?
Czasem po lecie włosy wyglądają na rzadsze, ale przyczyną nie zawsze jest prawdziwe wypadanie z cebulką. Bardzo często dochodzi do łamania przesuszonych włosów. Włosy są wtedy krótsze, słabsze i tracą objętość, więc wizualnie może wydawać się, że wypada ich więcej.
Jeśli jednak przerzedzenie jest wyraźne, zakola się pogłębiają albo czubek głowy coraz bardziej prześwituje, nie warto zrzucać wszystkiego na promieniowanie UV. W takiej sytuacji dobrze skonsultować problem ze specjalistą, ponieważ może chodzić o łysienie androgenowe, niedobory, choroby skóry głowy albo inne przyczyny.
Jak pielęgnować włosy latem?
Najważniejsza jest regularna ochrona i łagodna pielęgnacja. Przed wyjściem na mocne słońce warto stosować mgiełki lub odżywki z ochroną UV. Nie zastąpią kapelusza, ale mogą ograniczyć przesuszenie włosów.
Po kąpieli w morzu lub basenie dobrze spłukać włosy czystą wodą. Sól i chlor pozostawione na włosach działają wysuszająco i mogą nasilać szorstkość. Po myciu warto nakładać odżywkę, a raz lub dwa razy w tygodniu maskę nawilżającą albo regenerującą.
Latem lepiej ograniczyć mocne tarcie ręcznikiem, gorące suszenie, prostownicę i ciasne upięcia. Włosy i tak są już mocno obciążone.
Dieta i nawodnienie mają znaczenie
Włosy potrzebują białka, żelaza, cynku, zdrowych tłuszczów, witamin z grupy B, witaminy C i D. Latem łatwo jeść chaotycznie, pić za mało wody i żyć głównie kawą, lodami oraz „czymś na szybko”. To nie zniszczy włosów po jednym dniu, ale długotrwały brak składników odżywczych może pogarszać ich kondycję.
Warto więc dbać o regularne posiłki: jaja, ryby, strączki, warzywa, owoce, kasze, orzechy, pestki i oliwę. Do tego odpowiednie nawodnienie, szczególnie podczas upałów.
Kiedy potrzebna jest konsultacja?
Jeśli po lecie włosy są suche i matowe, zwykle wystarczy lepsza pielęgnacja, podcięcie końcówek i cierpliwość. Jeśli jednak pojawia się trwałe przerzedzenie, cofanie linii włosów albo coraz większe prześwity, warto sprawdzić przyczynę.
materiał partnera
Artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowi porady medycznej.





