REKLAMA
wtorek, 28, czerwiec 2022
REKLAMA

Wzruszające chwile na dworcu w Kutnie. Ukrainiec przyjechał podziękować wolontariuszom [ZDJĘCIA]

Od początku wojny kutnowscy wolontariusze pomagają uchodźcom z Ukrainy przejeżdżającymi pociągami przez nasze miasto. Dziś na peronie pojawił się specjalny gość, który osobiście chciał podziękować za pomoc okazaną przez kutnian jego żonie, uciekającej miesiąc temu przed wojną.

poniżej dalsza część artykułu

Dziś w naszym mieście zjawił się Ukrainiec Wiaczesław Redko, który chciał podziękować wolontariuszom z kutnowskiego dworca, którzy od początku wojny pomagają uchodźcom. Wśród osób, które otrzymały pomoc była między innymi jego żona Oksana, która uciekała z Ukrainy przed rosyjską agresją. Nie brakowało łez wzruszenia i szczęścia.

– Do tej pory nie wiedziałem, że istnieje w Polsce takie miasto jak Kutno. Ale miesiąc temu moja żona jechała tędy uciekając przed wojną i nagrała filmik, na którym uwieczniła pomoc jaką tu otrzymała – mówił dziś Wiaczesław Redko, który jest biznesmenem i robi interesy pomiędzy Ukrainą a Łotwą.

poniżej dalsza część artykułu

Jak dodawał, Ukrainy nie mogą opuszczać obecnie mężczyźni w wieku poborowym (18-60 lat), ale on razem ze swoimi przyjaciółmi zrobił wszystko, aby pojawić się w naszym mieście. – Dla mnie było to ważne, aby zobaczyć na własne oczy to miasto i spotkać się z ludźmi, którzy okazali pomoc mojej żonie i innym Ukraińcom. Chce powiedzieć całemu światu, że jest takie miasto jak Kutno. Jestem tu tylko jeden dzień, ale czuję się tak, jakbym był tu od dawna i znał wszystkich. Jest bardzo przyjaźnie – mówił Ukrainiec.

Wiaczesław podkreślał także, że „Polacy i Ukraińcy to bracia i oba te narody są jedną rodziną”. Podkreślał także, że pomagają również Białorusini, którzy walczą z reżimem Łukaszenki. Na dworcu w Kutnie obecna była dziś także Oksana, żona pana Wiaczesława, która ze łzami w oczach wspomina przejazd pociągiem przez nasze miasto.

poniżej dalsza część artykułu

– Nie jestem w stanie przekazać tego słowami, jaką energię miałam widząc, co tu się dzieje. Ile było tej miłości i dobroci ze strony Polaków i wolontariuszy. Byłam bardzo zaskoczona. Teraz cały świat widzi filmy, na których nagraliśmy ogrom pomocy – mówiła Oksana Redko.

Poza tym, dziś na dworcu po raz kolejny wolontariusze przekazali dary do pociągów, w których jadą Ukraińcy. Kutnowskich wolontariuszy na czele z Moniką Baranowską i Ewą Krauzowicz wsparli między innymi druhowie z OSP Żychlin. Pojawiła się także m.in. Aleksandra Piatrova, Białorusinka, aktywnie zaangażowana w pomoc Ukraińcom w naszym mieście.

Zobacz zdjęcia:


























reklama

Warto przeczytać:

reklama