Piłkarze KS Kutno po zimowej przerwie wracają do ligowego grania i weekend zainaugurują rundę wiosenną IV ligi łódzkiej. Zespół prowadzony przez trenera Rafała Serwacińskiego ma za sobą intensywny okres przygotowawczy, który jak podkreśla szkoleniowiec, napawa optymizmem.
Kutnianie w najbliższą niedzielę zagrają pierwszy wiosenny mecz. Rywalem KS-u będą Zjednoczeni Stryków. Mecz wyjątkowo odbędzie się w Łodzi, na obiektach treningowych I-ligowego ŁKS-u. Sroga zima mocno dała się we znaki murawie stadionu w Kutnie i podjęto decyzję o zmianie lokalizacji inauguracji rundy rewanżowej.
Zanim jednak kutnowscy piłkarze wyjdą na boisko, porozmawialiśmy z trenerem KS-u Rafałem Serwacińskim. Szkoleniowiec przyznaje, że po zimowych przygotowaniach w drużynie panują dobre nastroje.
– Okres przygotowawczy uważam za naprawdę bardzo udany. Moi zawodnicy bardzo dobrze pracowali, a wyniki sparingów też to pokazały. Myślę, że po ostatnich tygodniach możemy z dużym optymizmem patrzeć na nową rundę. Oczywiście musimy unikać kontuzji i urazów, bo na tym etapie to bardzo ważne – komentuje Rafał Serwaciński.
Między rundami doszło też do kilku roszad w składzie. Do drużyny dołączyli obrońca Łukasz Ściślewski, bramkarz Kamil Gumola oraz dobrze znany kutnowskim kibicom napastnik Jan Dobko, który wraca na Kościuszki 26. W Kutnie występować nie będą za to doświadczeni Michał Sokołowicz i Piotr Kasperkiewicz.
– Doszło do nas trzech wartościowych zawodników, którzy na pewno podniosą rywalizację o miejsce w pierwszej jedenastce. Wierzę, że przyczynią się do tego, żebyśmy zajęli lepsze miejsce w ligowej tabeli – dodaje.
Po rundzie jesiennej w Kutnie pozostał pewien niedosyt. Przed startem rozgrywek zespół mierzył wyżej, niż obecne 9. miejsce w tabeli. Jak będzie wiosną?
– Rundy jesiennej nie uważam do końca za udaną, bo przed jej rozpoczęciem zapowiadaliśmy walkę o miejsca 1-4. Nadal jednak uważam, że tę drużynę na to stać i będziemy dążyć do osiągnięcia tego celu. Chcemy zajmować jak najwyższe miejsca. Czy przyjedzie lider, czy ostatni zespół w tabeli, w każdym meczu będziemy walczyć o trzy punkty, nie patrząc na to, z kim gramy i jakie miejsce zajmuje przeciwnik – zapowiada trener.
Serwaciński liczy też na poprawę gry w obu fazach, zarówno w ofensywie, jak i defensywie.
– Myślę, że w rundzie wiosennej kibice zobaczą skuteczniejszy zespół w ataku. Wierzę też, że będziemy solidniejsi w obronie i nie będziemy tak łatwo tracić bramek, jak w kilku meczach jesienią – mówi. Jak dodaje, sparingi pokazały już pierwsze pozytywne sygnały. – Widać, że z meczu na mecz wygląda to coraz lepiej.
Jak podkreśla szkoleniowiec KS, kutnowski klub stawia na młodzież i odmłodzenie widać wyraźnie w kadrze.
– W porównaniu z poprzednim sezonem, kiedy utrzymywaliśmy IV ligę, mamy zdecydowanie młodszy zespół. W tej chwili w kadrze jest 15 młodzieżowców, którzy będą walczyć o pierwszy skład. Ci młodzi zawodnicy rywalizują już nie tylko między sobą, ale także z bardziej doświadczonymi piłkarzami – podkreśla trener.
Pierwszy wiosenny mecz KS-u Kutno w IV lidze już w niedzielę. O 15:00 w Łodzi przy ulicy Minerskiej Kutnianie podejmą Zjednoczonych Stryków. W poprzedniej rundzie górą byli nasi piłkarze (wygrana 2:0), liczymy na powtórkę.





