Roztopy po ostatnich opadach śniegu i utrzymującej się odwilży spowodowały serię podtopień w powiecie kutnowskim. Strażacy w ostatnich dniach musieli wielokrotnie wyjeżdżać do zalanych posesji. Woda spływająca z pól, połączona z opadami deszczu, szybko wypełniała piwnice i posesje, stwarzając realne zagrożenie dla budynków mieszkalnych.
Zalane posesje i piwnice po odwilży
Jedno ze zgłoszeń dotyczyło miejscowości Woźniaków. Strażacy z OSP Leszczynek, zadysponowani przez dyżurnego SK KP PSP w Kutnie, prowadzili działania przy zalanej posesji oraz piwnicy w domu jednorodzinnym. Przyczyną był intensywny napływ wody z okolicznych pól oraz opady deszczu towarzyszące odwilży.
Podobna sytuacja miała miejsce w miejscowości Julinki. Strażacy zostali skierowani do miejscowego zagrożenia wodnego, gdzie w wyniku roztopów i opadów deszczu zalana została jedna z posesji. Działania polegały na odpompowaniu wody i ograniczeniu dalszych szkód.
Kolejne zgłoszenie dotarło z Łaniąt. Tam do zalanej posesji zadysponowano kilka jednostek. W akcji brały udział OSP Łanięta, OSP Suchodębie oraz JRG Kutno. Wspólne działania pozwoliły na szybkie zabezpieczenie terenu i usunięcie wody z zalanych miejsc.
Do podtopienia doszło również w miejscowości Perna. Na miejscu pracowali strażacy z OSP Ostrowy Cukrownia, którzy zajęli się usuwaniem skutków zalania posesji.
Strażacy podkreślają, że przy zmiennych warunkach pogodowych i gwałtownej odwilży sytuacja może dynamicznie się zmieniać. W takich momentach kluczowa jest szybka reakcja oraz bieżące zgłaszanie zagrożeń, zanim woda zacznie powodować poważniejsze straty.
fot. OSP Leszczynek, OSP Łanięta, OSP Ostrowy Cukrownia











