KutnoSłynny detektyw Rutkowski studiował w Kutnie. Opowiedział o kulisach

Słynny detektyw Rutkowski studiował w Kutnie. Opowiedział o kulisach [WIDEO]

Jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiego świata detektywistycznego zakończyła studia w Kutnie. Krzysztof Rutkowski obronił pracę dyplomową na kierunku Bezpieczeństwo Narodowe w Akademii Nauk Stosowanych Gospodarki Krajowej. Po egzaminie opowiedział o swoich studiach, zdobytej wiedzy i powodach wyboru właśnie kutnowskiej uczelni.

- reklama -

Znany detektyw w nowej roli. Tym razem z indeksem w ręku

Krzysztof Rutkowski od lat jest postacią doskonale znaną w całej Polsce. Prowadził głośne sprawy kryminalne, współpracował przy poszukiwaniach osób zaginionych, a jego nazwisko wielokrotnie pojawiało się w ogólnopolskich mediach.

Tym razem pojawił się jednak w zupełnie innej roli, jako student, który zakończył swoją edukację. Rutkowski został absolwentem Akademii Nauk Stosowanych Gospodarki Krajowej w Kutnie, gdzie studiował Bezpieczeństwo Narodowe.

- reklama -

Po obronie pracy dyplomowej, którą, jak sam podkreślił ukończył z oceną bardzo dobrą, uczelnia zaprosiła go do krótkiego wywiadu.

Mało kto o tym wiedział. Krzysztof Rutkowski studiował w Kutnie

Rutkowski przyznał, że rozpoczynając studia, był przekonany, że dzięki swojemu doświadczeniu zawodowemu i działalności publicznej posiada już ogromną wiedzę z zakresu bezpieczeństwa.

- reklama -

– Wydawało mi się, kiedy przychodziłem na tę uczelnię, że jeżeli chodzi o kategorię bezpieczeństwa narodowego wiem wszystko jako były poseł Parlamentu Europejskiego, jako były poseł Parlamentu Polskiego, jako członek Komisji Spraw Wewnętrznych i Administracji. Tak jak powiedziałem, wydawało mi się, że wiem wszystko. Jednak nie – mówił Krzysztof Rutkowski.

Jak podkreślił, studia wymagały od niego przygotowania do wykładów, egzaminów i poznania wielu szczegółów związanych m.in. z przepisami, ustawami czy terminologią.

– To było dla mnie dobre, ponieważ poszerzałem moją wiedzę w kategorii dat, ustaw, terminów i to jest istotne – zaznaczył.

Dlaczego Rutkowski wybrał Kutno?

Krzysztof Rutkowski nie ukrywał, że wybór uczelni w Kutnie nie był przypadkowy. Jak przekazał, pozytywne opinie o Akademii Nauk Stosowanych Gospodarki Krajowej słyszał m.in. od osób związanych ze służbami mundurowymi.

– Wybrałem Kutno dlatego, że uczelnia ma bardzo dobrą opinię. Nawet wśród kolegów z Policji czy innych instytucji służb mundurowych przekazali: „Krzysztof, jeżeli masz możliwość, zapisz się na uczelnię w Kutnie. Jest to dobra uczelnia” – relacjonował.

Jego zdaniem trzy lata spędzone na studiach minęły bardzo szybko.

– Ten czas, który przeminął od chwili, kiedy tutaj po raz pierwszy przyszedłem, do chwili obecnej, to jest tak, jakby to było wczoraj – mówił.

Rutkowski zwrócił uwagę na atmosferę panującą na uczelni oraz podejście wykładowców.

– Profesjonalizm, życzliwość wykładowców nadzorujących pracę uczelni jest absolutnie na najwyższym poziomie – podkreślił.

Od Iraku po granicę Pakistanu i Indii

Podczas rozmowy absolwent kutnowskiej uczelni podkreślał również, że jego doświadczenie zawodowe pozwalało mu dzielić się praktyczną wiedzą ze studentami i wykładowcami.

Wspominał m.in. swoje pobyty w rejonach konfliktów zbrojnych.

– Nie wszyscy widzieli wojnę w Iraku, chociaż o niej mówią, ale oni niejednokrotnie o niej czytali. A ja byłem na tej wojnie. Byłem na granicy pomiędzy Pakistanem a Indiami.  I to są te miejsca, gdzie, powiedzmy, dochodzi do zapalnych punktów – mówił.

Jak zaznaczył, tematyka bezpieczeństwa narodowego jest dziś szczególnie ważna.

– Byłem doradcą prezydenta Łodzi do spraw bezpieczeństwa i te kwestie są mi bardzo bliskie. Bezpieczeństwo narodowe szczególnie w tej chwili jest bardzo na czasie – powiedział.

Rutkowski o studiach: „Nie muszę mieć tego wykształcenia. Ale chcę”

Rutkowski podkreślił, że studia były dla niego osobistym wyzwaniem. Jak mówił, nie zdecydował się na naukę ze względu na wymagania zawodowe.

– Jeżeli ktoś mnie pytał: „Po co tobie to jest potrzebne? Przecież u ciebie w firmie nie musisz mieć takich wymagań”. Tak, nie muszę mieć, ale chcę – przyznał.

Dodał również, że chciał dać przykład swojemu synowi.

– Robiłem to dla siebie samego, jak również dla mojego syna, żeby zobaczył, jak ojciec przynosi piątki w indeksie i żeby brał ze mnie przykład – powiedział.

Obrona na piątkę

Jak ocenił sam Rutkowski, przebieg obrony był bardzo profesjonalny. Nie ukrywał też, że podczas egzaminu chciał zaprezentować jeszcze więcej wiedzy, niż było wymagane.

– Chciałem mówić więcej, aniżeli o to mnie proszono. A piątka mówi sama za siebie – podkreślił.

Krzysztof Rutkowski zaznaczył, że zdobytej wiedzy i zaangażowania podczas studiów nikt nie powinien kwestionować.

– Mojej wiedzy, nawet gdyby kontrolerzy przyjechali i chcieli zweryfikować, czego nauczył się Rutkowski w Kutnie na uczelni, jestem w stanie skonfrontować się z największymi specjalistami w naszym kraju – powiedział.

- reklama -

Najnowsze wiadomości: