SportWysoka porażka KS Kutno na inaugurację rundy wiosennej. "Zagraliśmy katastrofalnie"

Wysoka porażka KS Kutno na inaugurację rundy wiosennej. „Zagraliśmy katastrofalnie”

Nie tak miała wyglądać inauguracja rundy wiosennej w łódzkiej IV lidze w wykonaniu KS Kutno. Piłkarze z Miasta Róż mieli piąć się w górę ligowej tabeli, a przegrali aż 0:4 ze Zjednoocznymi Stryków. – Zagraliśmy katastrofalnie – nie gryzł się w język trener KS Rafał Serwaciński.

- reklama -

Spotkanie odbyło się wyjątkowo w Łodzi, na obiektach treningowych ŁKS, bo murawa na stadionie w Kutnie po srogiej zimie wymagała regeneracji. „Domowo-wyjazdowy” mecz od początku nie układał się po myśli nominalnych gospodarzy. Tuż przed przerwą, w 41. minucie Kamil Cupriak znalazł sposób na defensywę Kutnian i otworzył wynik spotkania.

Ta bramka wyraźnie podcięła skrzydła zawodnikom KS-u, którzy po zmianie stron zamiast odrabiać straty, kompletnie pogubili się w szykach obronnych. Zjednoczeni bezlitośnie wykorzystali ten marazm, zadając w krótkim odstępie czasu trzy bolesne ciosy. Od 64 do 71. minuty kolejno do siatki trafiali Jakub Gawrych, Krystian Siniarski oraz Wojciech Skawiński.

- reklama -

Jakby nieszczęść było mało, w drugiej połowie KS miał idealną szansę na zdobycie choćby honorowego gola, jednak Jakub Szlaski nie wykorzystał rzutu karnego. Trudno o racjonalne wytłumaczenie tak słabej postawy Kutnian, zwłaszcza że w okresie przygotowawczym drużyna prezentowała się z dużo lepszej strony.

Trener Rafał Serwaciński po końcowym gwizdku nie gryzł się w język i przyznał wprost, że jego zespół zagrał po prostu katastrofalnie.

- reklama -

— To nie był nasz dzień. Ten mecz po prostu nam nie wyszedł. Zagraliśmy katastrofalnie i chciałbym jak najszybciej rozegrać kolejne spotkanie, żeby zapomnieć o tym występie. Trudno mi zrozumieć, jak można tydzień wcześniej zagrać dobre, a nawet bardzo dobre spotkanie, by w następnym tygodniu zaprezentować się tak tragicznie. Po tym meczu nie ma zawodnika, którego mógłbym szczególnie pochwalić. To mówi samo za siebie. W żadnym stopniu nie zasłużyliśmy na zwycięstwo — komentuje Rafał Serwaciński, trener KS Kutno.

Kolejny mecz już za tydzień. KS Kutno zmierzy się na wyjeździe z Mazovią Rawa Mazowiecka, z którą jesienią wygrał 1:0.

KS Kutno 0:4 Zjednoczeni Stryków
Kamil Cupriak 41, Jakub Gawrych 64, Krystian Siniarski 67, Wojciech Skawiński 71

KS Kutno: Sujecki – Pęgowski, Syrovatka, Świątczak, Wielgus, Felczak (54. Szlaski), Malec (68. Przygoda), Poteraj (76. Wiśniewski), Kralkowski (83. Yaniv), Dobko, Wyderka (87. Ściślewski)

- reklama -

Najnowsze wiadomości: