(ZDJĘCIA) Gigantyczne długi, zablokowane konta i brak pieniędzy na organizację meczu. KATASTROFALNA sytuacja koszykarzy

Gigantyczne długi, zablokowane konto, zaległości wobec koszykarzy i nieopłacone mieszkania – tak wygląda sytuacja KKS-u Pro-Basket Kutno. Na już trzeba zebrać 117 tysięcy na miejską dotację i kilka tysięcy na organizację najbliższego meczu w Kutnie. Dziś w hali „Dziewiątki” odbyło się spotkanie dotyczące ratowania kutnowskiego basketu.

Wieczorem w hali „Dziewiątki” pojawiło się kilkudziesięciu fanów, koszykarze oraz trener Jarosław Krysiewicz i Krystian Ślebocki. Nie pojawił się za to ŻADEN przedstawiciel zarządu.

Tak naprawdę nie wiemy, czy zagramy w sobotę kolejny mecz, ponieważ klubowa kasa świeci pustkami. Ostatnie spotkanie w Poznaniu odbyło się tylko dzięki Krystianowi Ślebockiemu z firmy Sand-Bus, który zawiózł nas ze swoich środków. Przed meczem nie mieliśmy żadnej informacji czy jedziemy, jak jedziemy… zostaliśmy pozostawieni sami sobie – rozpoczął spotkanie z kibicami Jarosław Krysiewicz, który wspólnie ze wspomnianym Krystianem Ślebockim podjęli się karkołomnej akcji ratunkowej.

Klub musi na cito oddać do miasta 117 tysięcy złotych nierozliczonej dotacji. Wówczas miasto będzie mogło przekazać koszykarzom dodatkowe środki. – Miasto jest nam przychylne, ale bez rozliczenia tamtej dotacji nie może nic zrobić. Od kwietnia nie są spłacane raty i nikt do tej pory nic z tym nie zrobił – mówili „ratownicy” KKS-u.

Jarosław Krysiewicz wraz z Krystianem Ślebockim w ostatnich dniach odbyli kilkanaście spotkań z przedstawicielami firm, które mogą wspomóc finansowo drużynę.

reklama

– Tylko nie wiemy, czy zdążymy czasowo. Nie mamy nawet pieniędzy na organizację meczu, który ma odbyć się w najbliższą sobotę. W następną środę jedziemy do Kołobrzegu, a później znów mamy dwa mecze w Kutnie. Organizacja takiego spotkania to koszt rzędu 8-10 tysięcy złotych. Do tego dochodzi sprawa koszykarzy, którzy już dawno powinni otrzymać pensje. I już nawet nie chcę wspominać o wynajętych dla nich mieszkaniach, bo czynsze nie są uregulowane. Może być tak, że któryś z nich wróci do domu i zastanie zamknięte drzwi – mówił Jarosław Krysiewicz.

Jak mówią Krysiewicz ze Ślebockim, są bliscy zebrania niezbędnych pieniędzy. Ale tu pojawia się problem dotyczący przelania środków na konto miasta.

– My nie mamy takich możliwości prawnych. Konta klubowe są zablokowane i jeśli tam wpłacimy te środki, to pieniądze po prostu przepadną. Są dwie możliwości – albo uda nam się znaleźć jedną firmę, która bezpośrednio przeleje fundusze do miasta z zastrzeżeniem, że spłacone zostaną z tego zaległości KKS-u, albo – co mniej realne – znaleźć pełnomocnika, z którego konta pieniądze trafią bezpośrednio do magistratu – tłumaczył Krysiewicz.

Jak dodawał Krystian Ślebocki, na liście jest sporo firm, które deklarują pomoc, ale na razie pieniądze są „zamrożone”. Wszystko zależne jest bowiem od tego, czy uda się zorganizować całe 117 tysięcy złotych. Podczas dżentelmeńskich rozmów „zebrano” na razie około 50 tysięcy. Jutro i w środę odbyć mają się kolejne spotkania z przedstawicielami firm. Jedna z nich jest nawet zainteresowana całosezonową współpracą i objęciem statusu sponsora tytularnego! Pomocną dłoń wyciąga też Fundacja Wspierajmy Kutnowską Koszykówkę.

reklama

– Sytuacja jest na tyle kuriozalna, że gdybyśmy widzieli, że jest aż tak ciężko w klubie, to gdybyśmy zabrali się za to z Krystianem 2-3 miesiące wcześniej, to bylibyśmy w stanie utrzymać klub nawet bez miejskiej dotacji. Jest mnóstwo osób, które chcą pomóc, ale w nic nie było do tej pory robione w tym kierunku, aby pozyskać pieniądze. I to jest największy dramat – są możliwości, tylko nie zostały wykorzystane – komentował Krysiewicz.

Podczas spotkania w hali „Dziewiątki”, na którym pojawiło się kilkudziesięciu kibiców, padły dwie bardzo ważne deklaracje. Przedstawiciel firmy ochroniarskiej ABN zapewnił, że do końca roku – mimo iż klub ma wobec niego duże zaległości – nie będzie pobierał opłat za usługi ochroniarskie. Z kolei Krystian Ślebocki z firmy Sand-Bus zapewnił, że do końca roku zapewni usługi transportowe pro bono.

O sytuacji kutnowskiej koszykówki będziemy informować na bieżąco. Oby zza ciemnych chmur wreszcie pojawił się choć jeden promień słońca…

reklama

reklama

reklama

reklama

reklama

Nie przegap: