REKLAMA
niedziela, 26, czerwiec 2022
REKLAMA

(ZDJĘCIA) Porażka Polfarmexu z GKS-em Tychy

poniżej dalsza część artykułu

Koszykarze Polfarmexu Kutno nie dali rady we własnej hali GKS-owi Tychy i przegrali 64-79.

Zobacz zdjęcia z meczu

Lepiej mecz 30. kolejki rozpoczęli zawodnicy Polfarmexu Kutno, bowiem po trafieniach Mateusza Zębskiego i Bartosza Majewskiego prowadzili 5:0. Goście za sprawą dwóch trójek Damiana Szymczaka szybko odpowiedzieli i gra toczyła się punkt za punkt z lekkim wskazaniem na kutnian. W tym fragmencie spotkania nie do zatrzymania dla obrońców GKS-u był Mateusz Szwed, który trzykrotnie trafił z „pomalowanego”. Niestety przy prowadzeniu 15:12, straciliśmy skuteczność. Trzy minuty bez punktów Farmaceutów i seria 9:0 gości, ustaliły wynik po 10 minutach. Przegrywamy 15:21.

poniżej dalsza część artykułu

Drugą kwartę rozpoczęliśmy od akcji 2+1 Tomasza Wojdyły i dystansowego trafienia Arkadiusza Kobusa. Goście odpowiedzieli punktami Filipa Małgorzaciaka, ale chwilę później zza łuku trafił Damian Janiak i po raz kolejny Wojdyła (27:23). Później gra wyrównała się i goście nie pozwolili na więcej zawodnikom Polfarmexu. Ostatecznie wygrywamy to starcie 22:15 i na długą przerwę Farmaceuci schodzili z jednopunktową zaliczką (37:36).

Po zmianie stron, goście notują serię 7:0 wychodząc na prowadzenie 43:37. Farmaceuci starali się nie tracić dystansu i po trójce Przemysława Tradeckiego w połowie tej odsłony zbliżyliśmy się do rywali na jedno posiadanie (45:47). Niestety, pogoń Polfarmexu okazała się nieskuteczna. Końcówka kwarty padła łupem zawodników trenera Tomasza Jagiełki, którzy do decydującej kwarty, przystępowali prowadząc różnicą dziewięciu oczek 58:49.

poniżej dalsza część artykułu

Tyszanie nie zwalniali tempa, zaraz po rozpoczęciu ostatniej kwarty przyjezdni powiększyli prowadzenie do 15 punktów (64:49). Trafienia z dystansu Kobusa i Janiaka dały jeszcze cień nadziei na końcowy sukces. Niestety, goście grali spokojnie, długo budując swoje akcje wykorzystując błędy kutnowskiej obrony. Podopieczni Jarosława Krysiewicza, potrzebowali szybkich punktów, co skutkowało dużą ilością rzutów z dystansu. Niestety byliśmy nieskuteczni. Ostatecznie przegrywamy czwartą ćwiartkę 15:21 i całe spotkanie 64:79.

Polfarmex Kutno 64-79 GKS Tychy
(15-21, 22-15, 12-22, 15-21)

poniżej dalsza część artykułu

Polfarmex: Szwed 11, Janiak 10, Kobus 10, Majewski 9, Tradecki 8, Wojdyła 8, Zębski 5, Marek 3, Antczak 0, Pawlak 0.

GKS: Szymczak 26, Jankowski 19, Kowalewski 11, Małgorzaciak 8, Słupiński 7, Kulon 5, Deja 3.

źródło: probasket.net.pl

reklama

Warto przeczytać:

reklama